Monika Zamachowska miała wypadek

2015-06-29 10:49

Nie kończy się zła passa Moniki Zamachowskiej (43 l.). Dziennikarka cudem uniknęła tragicznej stłuczki. Została staranowana przez chamskiego kierowcę, który nie chciał wpuścić jej do ruchu. Na szczęście skończyło się na zniszczonym lusterku i poobcieranej karoserii.

Od jakiegoś czasu Monikę zaczęły spotykać dziwne rzeczy. A to traci pracę, a to ma poważne kłopoty z kręgosłupem, a teraz wypadek za wypadkiem. Nic więc dziwnego, że ogłosiła, że ktoś nakłuwa jej laleczkę voodoo, aby Zamachowskiej utrudnić normalne życie.

W weekend cudem uniknęła poważnego karambolu. "Około godz. 17, w dużym korku, na zwężeniu Warszawskiej w Konstancinie, ten facet postanowił nie pozwolić mi włączyć się do ruchu, odczekał, a potem, gdy już nie miałam dokąd uciec, zajechał mi drogę i zniszczył mi prawe lusterko. Po czym wysiadłam z samochodu i spokojnie zrobiłam mu fotkę, bo korek jak stał, tak stał. Proszę udostępniajcie zdjęcie tego chama, może ktoś kiedyś też go nie wpuści" - napisała roztrzęsiona Monika na swoim profilu na Facebooku i zamieściła fotki delikwenta.

Na policję jednak nie zadzwoniła. "Prawe lusterko zmiażdżone to przecież ewidentnie moja wina, prawda? Sprzeciw obywatelski wobec takich piratów jest wart wiele więcej. Tak uważam" - wyjaśniła gwiazda.

Zobacz: Doda rzuca kończy z imprezowaniem! Będzie rwać chwasty!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki