Mrozowska bez ogródek o byłym mężu i jego żonie. Szczerze jej odpowiedzieli!

i

Autor: Instagram Mrozowska bez ogródek o byłym mężu i jego żonie. Szczerze jej odpowiedzieli!

Monika Mrozowska napisała bez ogródek o byłym mężu i jego żonie. Szczerze jej odpowiedzieli!

2021-11-30 9:21

Nie jest wielką tajemnicą, że Monika Mrozowska ma bogate życie rodzinne. Aktorka ma czwórkę dzieci (z trzema mężczyznami), a ponadto na swoim koncie rozwód i nieudane związki. Teraz Mrozowska postanowiła napisać kilka szczerych słów o swoim byłym mężu i jego obecnej żonie. Ci nie pozostali jej dłużni i zamieścili komentarz pod jej wpisem!

Popularność Moniki Mrozowskiej zaczęła się wiele lat temu, gdy występowała w serialu "Rodzina zastępcza", później jednak nie miała zbyt wielu propozycji zawodowych. Skupiła się wówczas na życiu rodzinnym. W 2003 roku poślubiła Maciej Szaciłło. Wydawało się, że to miłość na całe życie. Para doczekała się dwóch córek Karoliny i Jagody. Zajmowali się propagowaniem dań kuchni wegetariańskiej i często byli gośćmi w śniadaniówkach. Tam też poznała nowego ukochanego, Sebastiana Jaworskiego, który był operatorem kamery. Małżeństwo Moniki i Macieja po prawie 10 latach rozpadło się, a aktorka wpadła w ramiona nowego partnera.

ZOBACZ: Ida Nowakowska komentuje aferę z Kurdej-Szatan. Jej słowa mogą nie spodobać się byłej koleżance z TVP

Z nowym ukochanym powitali na świecie syna Józefa. Jednak i ten związek nie okazał się tym do grobowej deski. Kochankowie rozstali się po sześciu latach wspólnego życia. Mrozowska jednak długo nie płakała po tej stracie. Pocieszenie znalazła u boku kolejnego partnera, Macieja Auguścika-Lipki. W tym roku na świat przyszedł ich synek Lucjan. Monika często chwali się całą rodziną w sieci. Okazuje się jednak, że Mrozowska znalazła świetny kontakt ze swoim byłym mężem i jego obecną żoną Karoliną, z którą ma syna Jasia, a na dniach pojawi się ich druga pociecha. Jak widać, tworzą szczęśliwą patchworkową rodzinkę, co aktorka postanowiła odnotować na swoim Instagramie:

"Prawie 10 lat temu rozstałam się z moim mężem Maćkiem. Bez obaw, nie będę tutaj do tego roztrząsać 😉 Rozstanie nie oznacza jednak wymazania gumką byłego partnera ( choć może niektórzy o tym marzą 🙈) tylko mocno przemyślaną strategię współpracy. Pewnie nie wszystko zrobiliśmy dobrze przez te lata, było po drodze kilka spektakularnych „potknięć”", zaczyna swój wpis Mrozowska i dodaje:

"ale… dziś, po prawie dekadzie, patrzę na Maćka i jego żonę Karolinę❤️, którzy może wcześniej by na siebie nie trafili, a tak dobrze do siebie pasują, patrzę na to jak się razem rozwijają i ile inspirujących rzeczy robią, na „nasze” cudowne dzieci, których jest w sumie już prawie ósemka. I patrzę… na siebie. Widzę, ile się przez ten czas o sobie nauczyłam, choć dla niektórych moja droga jest nie do przyjęcia 🙃 To nie było łatwe. Dla żadnej ze stron. Ale było warto. "

Mrozowska jest tak podekscytowana całą sytuacją, że nawet pomyliła się w liczeniu tych wszystkich wspólnych dzieci. Sama szybko postanowiła to sprostować w komentarzu pod postem.

"Nie wiem tylko skąd wzięłam ÓSEMKĘ DZIECI ( póki co szóstka) 🙈😅😂🤣 ale … sytuacja jest rozwojowa 😜", wyjaśniła.

To wspaniałe, że byli małżonkowie potrafią tak się dogadywać, wspólnie wychowując gromadkę dzieci. Podobnie uważają Maciek i Karolina, którzy również dodali od siebie kilka wzniosłych słów:

"Dziękujemy z całego serca i również bardzo cenimy nasza wieloletnia współpracę i wszystkie wspaniale lekcje które płyną m.in. z tych potknięć. Głęboko wierzymy ze nie bylibyśmy dzisiaj tutaj gdzie jesteśmy i kim jesteśmy gdyby nie ten patchwork ktory od lat wspólnie tworzymy. Sciskamy ❤️❤️❤️" napisali pod wpisem Moniki.

Sonda
Podoba wam się wpis Moniki Mrozowskiej?
Ida Nowakowska urodziła. Nagrania ze szpitala
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE