Marcin Patrzałek wystąpił w Must Be The Music 9. Był jedną z największych niespodzianek trzeciego odcinka. Kiedy ten nastolatek z Kielc chwycił gitarę i zaczął grać, jurorzy nie mogli wyjść z podziwu. Szczególnie zachwycony był Adam Sztaba, który nie krył swojego zachwytu. Patrzałek wziął udział w piątej edycji Must Be The Music, jednak dopiero teraz ma szansę zaistnieć i trafić aż do finału. Chłopiec mieszka z rodzicami i starszym bratem. Jego największym marzeniem są studia w Berklee College of Music w Bostonie. Mimo że ma zaledwie czternaście lat, jest naprawdę niesamowity i śmiało można powiedzieć, że na gitarze gra jak prawdziwy zawodowiec. Uważacie, że Marcin ma szansę dojść aż do finału? Pokona zespoły, które coraz chętniej zgłaszają się do programu i solistów, którzy równie często swoimi wokalami zachwycają jury w składzie: Kora, Elżbieta Zapendowska, Adam Sztaba i Piotr Rogucki?
Sztaba uściskał chłopca - Jesteś wspaniały - powiedział. - Będą z ciebie ludzie - powiedziała Zapendowska. - Koledzy zaczną mówić do ciebie maestro - powiedział Rogucki. Na razie wiemy jedno, Marcin przechodzi do następnego etapu. Naszym zdaniem, ma duże szanse na dostanie się nawet do odcinka finałowego.
Zobacz: Must be the music 9, odc. 2. Zobacz, kto wystąpi w drugim odcinku! ZNAMY UCZESTNIKÓW!