Natalia Siwiec zdradza, co robić, aby ogień w związku się nie wypalił

2019-11-29 6:13

Natalia Siwiec (36 l.) i Mariusz Raduszewski (43 l.) tworzą bardzo udaną parę. Ich świat nieco wywrócił się do góry nogami, kiedy na świecie dwa i pół roku temu pojawiła się Mia. Choć dziewczynka jest ich największą miłością, chętnie zostawiają ją pod opieką bliskich, by pobyć ze sobą tylko we dwoje. Takie rozwiązanie modelka poleca wszystkim rodzicom, tłumacząc, że na wyjeździe seks lepiej smakuje. A i do sypialni dzięki temu nie wkradnie się rutyna.

– Trzeba być bardzo otwartym, bardzo dużo ze sobą rozmawiać. Warto rozmawiać. Związek to jest praca obu osób nad tym, by układało się i w życiu, i w sypialni. Trzeba się starać i po prostu chcieć – mówi „Super Expressowi” Natalia.

A jeśli randki, to tylko za granicą, z daleka od domu, wówczas ma się większą swobodę i nie ma obaw, że moment uniesienia zepsuje płacz dziecka lub ktoś wejdzie do pokoju i zniszczy miłosne igraszki.

– Nie chodzimy na randki, zresztą my nigdy nie chodziliśmy na randki. Kino czy zwykła kolacja na mieście to nie randka. Dla nas dłuższą randką jest wyjazd tylko we dwoje w jakieś piękne dalekie miejsce zagranicą, gdzie jesteśmy tylko dla siebie, pijemy drinki, imprezujemy, kochamy się. Lubimy czasem odciąć się od świata i od codzienności. Zostawiamy córkę pod dobrą opieką i cieszymy się sobą. To jest potrzebne, żeby ogień nie wygasł, bo miłość i namiętność to elementy niezbędne, by w związku wszystko układało się jak należy – gwiazda zachwala wyjazdy tylko we dwoje.

Zwraca uwagę, że mimo miłości do dzieci nie można zapominać o sobie.

– Dziecko zabiera dużą część intymności rodziców, więc wyjazdy tylko we dwoje pozwalają nam na większe szaleństwo i swobodę w sypialni. Gdy wyjeżdżamy, nastawiamy się na głębsze doznania. Nie myślę wtedy o tym, że dziecko się obudzi albo że trzeba wstać i sprawdzić, czy spokojnie śpi. Wtedy seks smakuje inaczej i daje inną radość – opowiada Siwiec.

Słońce i seksowna bielizna też robią swoje.

– Kiedy jesteśmy daleko od domu, znów możemy poczuć się jak na początku naszej fascynacji sobą. Chodzimy na dyskoteki, popijamy drinki. Jak przebywamy w ciepłych krajach, chodzę skąpo ubrana, co też działa na wyobraźnię mojego partnera, a słońce tylko pobudza endorfiny. Takie wyjazdy są bardzo potrzebne. Polecam wszystkim młodym rodzicom. Dzięki temu zapominamy o codzienności i nie popadamy w rutynę – tłumaczy gwiazda i dodaje: – Na wyjazd zabieram też seksowne ciuchy, zarówno sukienki, jak i bieliznę, chociaż zawsze mam ładną bieliznę na sobie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki