Nie żyje Francis Buchholz. Legendarny basista Scorpions przegrał walkę z nowotworem

Nie żyje Francis Buchholz, wieloletni basista zespołu Scorpions i jedna z kluczowych postaci w historii światowego rocka. O śmierci muzyka poinformowała jego rodzina w oficjalnym komunikacie opublikowanym na profilu artysty w mediach społecznościowych. Buchholz zmarł po prywatnej walce z chorobą nowotworową. Odszedł spokojnie, otoczony najbliższymi.

Francis Buchholz

i

Autor: Pixabay/Facebook/ Facebook

Francis Buchholz i złota era zespołu Scorpions

Francis Buchholz dołączył do Scorpions na początku lat 70. i przez blisko dwie dekady współtworzył największe sukcesy zespołu. Jego charakterystyczna gra na basie była fundamentem brzmienia grupy w okresie, który dziś uznawany jest za jej złotą erę. To właśnie wtedy Scorpions zdobyli międzynarodową popularność i ugruntowali swoją pozycję jako jedna z najważniejszych rockowych formacji świata. Muzycy zespołu pożegnali basistę w emocjonalnym wpisie:

Drodzy Fani, właśnie otrzymaliśmy bardzo smutną wiadomość, że nasz wieloletni przyjaciel i basista, Francis Buchholz, odszedł. Jego dziedzictwo w zespole będzie żyło wiecznie, a my zawsze będziemy pamiętać wiele wspaniałych chwil, które razem przeżyliśmy. Nasze myśli są z Hellą, jego rodziną i przyjaciółmi. Spoczywaj w pokoju, Francisie. Klaus, Rudolf, Matthias - czytamy na Instagramie grupy.

Francis Buchholz nie żyje

W poruszającym wpisie rodzina muzyka podkreśliła, że przez cały czas choroby była przy nim, mierząc się z kolejnymi wyzwaniami razem – dokładnie tak, jak on sam ich tego nauczył.

Z ogromnym smutkiem i ciężkim sercem przekazujemy wiadomość, że nasz ukochany Francis odszedł wczoraj po prywatnej walce z chorobą nowotworową. Opuścił ten świat spokojnie, otoczony miłością. Przez cały czas jego walki z rakiem byliśmy przy nim, stawiając czoła każdemu wyzwaniu jako rodzina – dokładnie tak, jak nas nauczył

– czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Hellę, Sebastiana, Louisę i Mariettę. To krótkie zdanie stało się jednym z najmocniejszych fragmentów pożegnania – pokazując Buchholza nie tylko jako muzyka, ale przede wszystkim jako ojca i człowieka głęboko zakorzenionego w rodzinnych wartościach. 

Rodzina dziękuje fanom na całym świecie

Rodzina muzyka zwróciła się także bezpośrednio do fanów na całym świecie, dziękując im za lata wsparcia, wierności i miłości.

Do jego fanów na całym świecie – chcemy podziękować wam za waszą niezachwianą lojalność, miłość i wiarę, jaką obdarzaliście go przez całą jego niezwykłą drogę. Daliście mu cały świat, a on w zamian dał wam swoją muzykę. Choć struny zamilkły, jego dusza pozostaje w każdej nucie, którą zagrał, i w każdym życiu, którego dotknął.

Cisza po ostatnim dźwiękuŚmierć Francisa Buchholza to ogromna strata dla świata muzyki i dla milionów fanów Scorpions. Choć od lat pozostawał poza centrum medialnej uwagi, jego wkład w historię zespołu i rocka pozostaje niepodważalny. Struny zamilkły – ale muzyka, którą współtworzył, będzie brzmiała dalej.

Tak wyglądał pogrzeb Michała Urbaniaka. Poruszające sceny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki