Jarosław Lach urodził się w Nysie i to właśnie tam zaczęła się jego muzyczna droga, która w latach 80. doprowadziła go na szczyty polskiej niezależnej sceny rockowej. Jako gitarzysta i współzałożyciel Aya RL tworzył zespół, który szybko stał się jednym z symboli nowej fali w Polsce.
Zobacz też: Znana artystka nie żyje! Środowisko artystyczne w szoku po tragicznym wypadku
Nie żyje legenda PRL! Artysta odszedł w wieku 65 lat
Zanim Jarosław Lach trafił do Aya RL, rozwijał swoją pasję w zespole HAK. Formacja ta odniosła spektakularny sukces, zdobywając nagrodę Złotego Kameleona podczas legendarnego festiwalu w Jarocinie w 1983 roku. Wydarzenie to miało ogromne znaczenie dla rozwoju niezależnej muzyki w Polsce i pozwoliło młodym zespołom zdobywać popularność w całym kraju. Lach wyróżniał się nie tylko warsztatem gitarowym, ale również wrażliwością artystyczną.
W 1986 roku muzyk postanowił poszerzyć horyzonty i wyjechał do Stanów Zjednoczonych, osiedlając się w Nowym Jorku. Tam spędził część swojego życia, kontynuując muzyczne eksperymenty i rozwijając swoje umiejętności w międzynarodowym środowisku. Mimo zagranicznych doświadczeń, jego serce zawsze było w Polsce, a twórczość Aya RL pozostawała bliska jego codziennemu życiu i publiczności.
Śmierć Jarosława Lacha to ogromna strata dla całej polskiej sceny alternatywnej i rockowej. Fani wspominają go nie tylko jako wybitnego gitarzystę, ale też człowieka pełnego pasji, który wprowadzał do muzyki niepowtarzalną energię i kreatywność. Jego utwory pozostają inspiracją dla młodszych pokoleń muzyków i słuchaczy, którzy odkrywają polską muzykę lat 80. na nowo.
Pustka ... I wielki żal, Jarek, że nigdy nie dawałeś sobie pomóc... Że chowałeś się sam przed sobą... - napisał w sieci Paweł Kukiz.
Zobacz też: Nie żyje Leszek Mądzik. Wielki artysta odszedł w wieku 80 lat
Zobacz naszą galerię: Groby znanych Polaków na cmentarzu ewangelickim w Warszawie. Niezapomniani, maj 2023