Zmarła Daphne Selfe. Miała 97 lat
Nie żyje Daphne Selfe. Miała 97 lat i jeszcze niedawno nadal chodziła po wybiegach. Była jedną z najdłużej pracujących modelek na świecie. W 2023 roku oficjalnie trafiła do księgi rekordów Guinnessa. Modelka zmarła w sobotę, 21 marca, ale informacja o jej śmierci została przekazana kilka dni później.
Przykrą wiadomość potwierdzili bliscy Daphne. Córka modelki, Rose Wordsworth , w rozmowie z "The New York Times" potwierdziła, że ostatnie chwile życia Selfe spędziła w domu opieki. Zmarła z przyczyn naturalnych. Rodzina ikony mody pożegnała ją również na jej oficjalnym Instagramie, gdzie pod zdjęciem z młodości modelki zamieścili wzruszający wpis.
W piękne popołudnie równonocy wiosennej, w promieniach słońca, kroczyła spokojnie i zdecydowanie, kierując się ku światłu, tak jak potrafiła to tylko ona. Daphne miała 97 lat. [...] Będzie nas inspirować nadal, zawsze i na zawsze - przekazano w oświadczeniu.
Zobacz również: Przyjaciółka Haliny Kowalskiej ujawnia poruszające szczegóły: Nie mogła się z tym pogodzić
Daphne Selfe: Najstarsza modelka na świecie
Dzieci zmarłej modelki przypomniały również jej ostatni dzień pracy. Daphne Selfe w czerwcu ubiegłego roku "uświetniła swoją obecnością" lunch magazynu "Vogue", który został zorganizowany z okazji Dnia Kobiet podczas legendarnych wyścigów konnych, Royal Ascot.
Cóż za wspaniałe pożegnanie – moda, ludzie i konie… jej największe miłości - dodano.
Daphne Selfe była ikoną modelingu. Modelką została przez przypadek. Miała 21 lat, gdy została dostrzeżona w sklepie, gdzie pracowała jako ekspedientka. Kilka lat później poznała producenta teatralnego i telewizyjnego, Jima Smitha. Małżonkowie doczekali się trójki dzieci - dwóch córek i syna. By wychować dzieci Daphne zrezygnowała z kariery.
Na wybieg wróciła po śmierci męża. Miała wtedy prawie siedemdziesiąt lat. Wzięła wtedy udział w londyńskim Tygodniu Mody, a krótko po powrocie podpisała kontrakt z jedną z największych agencji modelek na świecie.
Zobacz również: Przez błąd lekarski straciła syna. Sławomira Łozińska długo nie potrafiła wypowiedzieć jego imienia
