Piosenkarka Marie Fredriksson nie żyje. Smutną informację o odejściu gwiazdy potwierdzili jej sceniczny partner Per Gessle, a także managerka Marie Dimberg. - Z wielkim smutkiem informujemy, że jedna z naszych najbardziej ukochanych artystek nie żyje. Marie Fredriksson zmarła rano 9 grudnia w wyniku choroby - napisała kobieta.
W 2002 roku Marie Fredriksson zemdlała w swoim domu, a później okazało się, że przyczyną utraty przytomności był guz mózgu. Wokalistka po namowach lekarzy zrezygnowała z kariery. Na scenę wróciła w 2009 roku i przez 7 lat regularnie koncertowała. W 2016 roku zespół Roxette ogłosił, że Marie Fredriksson jest zbyt chora, aby kontynuować tournée z powodu następstw guza mózgu. - Rak nie powrócił. Ale Marie jest niemal ślepa na jedno oko. Nie może także chodzić i nie ma sił na podróżowanie - wyjaśnił wówczas Per Gessle.
Marie Fredriksson była wokalistką Roxette
Marie Fredriksson wraz z Perem Gessle odnieśli ogromny sukces na całym świecie. Największą sławę zdobyli pod koniec lat 80. i na początku lat 90. dzięki albumom takim jak „Look Sharp!” i „Joyride”. Zespół Roxette sprzedał ponad 75 milionów albumów. Do ich największych hitów należą m.in. „The Look”, „Listen to Your Heart”, „Dangerous”, „It Must Have Been Love” i „Joyride”.