Rafał Brzozowski wybrał piosenkę Zbigniewa Wodeckiego na pierwszy taniec
Ślub Rafała Brzozowskiego i Heleny był jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy. Zakochani długo chronili swoją prywatność, dlatego uroczystość wzbudziła ogromne zainteresowanie. Para młoda bawiła się w towarzystwie około 400 gości.
Do sieci trafiły nagrania z hucznego wesela. Na imprezie nie zabrakło świetnej muzyki i tańca. Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów był pierwszy taniec państwa młodych. Rafał Brzozowski i Helena postawili na utwór Zbigniewa Wodeckiego "Zabiorę cię dziś na bal".
Nie przegap: Rafał Brzozowski rozczula się nad żoną: To anioł! Tylko nam zdradza historię ich miłości
Wybór nie był przypadkowy. Brzozowski od lat z ogromnym szacunkiem wypowiada się o Wodeckim. Muzycy mieli okazję nawet wspólnie pracować - blisko dekadę temu nagrali razem utwór "Zacznij od Bacha". Dla Rafała Wodecki był nie tylko wielką gwiazdą, ale także artystą, którego muzykę naprawdę cenił.
Zobacz także: Tylko u nas! Rafał Brzozowski z żoną Heleną na niepublikowanych zdjęciach. "Nie jest ze mną dla sławy"
To miał być hołd dla wielkiego artysty
Wybierając piosenkę Wodeckiego na swój pierwszy taniec, Brzozowski chciał w pewien sposób oddać mu hołd. Jak przyznał, gdyby Zbigniew Wodecki nadal żył, z pewnością otrzymałby zaproszenie na jego wesele.
Absolutnie. Jestem jednak pewien, że nie miałby czasu, bo on tyle grał koncertów, że ojej
- żartował Brzozowski, wspominając swojego starszego kolegę.
Pierwszy taniec do utworu Wodeckiego miał więc dla niego dodatkowe znaczenie. Rafał i Helena zaprezentowali piękną choreografię, a goście nagrodzili ich występ brawami. Wszystko wyglądało tak, jak powinno wyglądać podczas pierwszego tańca - romantycznie i elegancko. Tyle że w pewnym momencie wydarzyło się coś, czego większość osób nawet nie zauważyła.
Polecamy: Brzozowski nową twarzą Polsatu? Zaśpiewał jako Wodecki, oklaskiwał go sam Miszczak!
Zmienili słowa hitu Wodeckiego. Nikt tego nie zauważył!
Okazuje się, że weselna wersja piosenki różniła się od oryginału. Rafał Brzozowski zdradził ten szczegół dopiero podczas rozmowy z "Super Expressem".
"Zabiorę cię gdzieś na bal" to piękna opowieść. Zmieniliśmy troszeczkę tam tekst w jednym miejscu. Mam nadzieję, że się Zbyszek by nie obraził
- powiedział.
W oryginalnym tekście piosenki Wodeckiego znajduje się wers "na twoich włosów heban". Na weselu Brzozowskich zabrzmiał jednak zupełnie inaczej.
Tam jest "na twoich włosów heban", a koledzy zaśpiewali "na twoje włosy Hela"
- wyjaśnił w rozmowie z nami Rafał.
Tym samym jeden z wersów został zmieniony specjalnie z myślą o pannie młodej.
Co ciekawe, podczas wesela nikt najwyraźniej nie zwrócił na to szczególnej uwagi. Dopiero Rafał, wspominając ten wyjątkowy wieczór, ujawnił, że w dobrze znanym wszystkim przeboju pojawiła się mała, ale bardzo osobista modyfikacja. Trudno o bardziej romantyczny szczegół. Wielki przebój Wodeckiego został na chwilę "szyty na miarę" dla Heleny Brzozowskiej.