Olbrychski chce Wieniawę w roli Łęckiej! Gwiazda nie kryła zakłopotania

2026-09-30 14:46

Daniel Olbrychski (81l.) podważa słuszność decyzji twórców serialowej i filmowej adaptacji "Lalki". Aktor w roli Izabeli Łęckiej widziałby nie Sandrę Drzymalską (33l.) czy Kamilę Urzędowską (32l.), a Julię Wieniawę (27l.)! Co na to jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Gwiazda nie ukrywa, że takie słowa od legendy kina to dla niej wielka nobilitacja.

We wrześniu 2026 roku odbyły się premiery dwóch nowych adaptacji kultowej powieści Bolesława Prusa „Lalka”. Mowa o dostępnym w ofercie platformy Netflix serialu z Tomaszem Schuchardtem (40l.) i Sandrą Drzymalską w obsadzie oraz wyświetlanym w kinach filmie, w którym zagrali Marcin Dorociński (53l.) i Kamila Urzędowska. Daniel Olbrychski uważa jednak, że to duży błąd, iż w żadnej z tych produkcji roli Izabeli Łęckiej nie powierzono Julii Wieniawie, która jego zdaniem najlepiej oddałaby jej osobowość.

„Jeśli jest takie zjawisko i świetna aktorka, ktoś taki jak Julia Wieniawa, to niezaangażowanie tak zjawiskowej dziewczyny, umiejącej grać, która usprawiedliwiłaby wszystkie szaleństwa mężczyzn zakochanych w kimś takim, uważam za nieporozumienie producentów i reżyserów tych dwóch adaptacji" – zauważył w rozmowie z Pomponikiem.

TZG Julia Wieniawa

Wieniawa odpowiedziała Olbrychskiemu 

Co na to sama Julia Wieniawa? Aktorka, którą od niedawna możemy podziwiać za stołem jurorskim w „Tańcu z Gwiazdami”, z entuzjazmem zareagowała na wypowiedź starszego kolegi z branży.

Usłyszeć takie słowa od takiej legendy to jest to ogromna nobilitacja i zaszczyt. Bardzo mi miło - wyznała w rozmowie z serwisem Kozaczek.pl

Wypowiedź Olbrychskiego zawstydziła jednak aktorkę, która nie lubi być zestawiana z koleżankami po fachu. Tym bardziej, że jak zaznaczyła, miała okazję obejrzeć serialową adaptację obowiązkowej lektury szkolnej i choć oczywiście sama chętnie by w niej zagrała, to jest zachwycona umiejętnościami aktorskimi Sandry Drzymalskiej.

Oglądałam „Lalkę” na Netflixie. Bardzo mi się podobała Sandra w tej roli. Uważam, że zagrała wybitnie i w ogóle bardzo się niekomfortowo czuję, kiedy ktoś stawia mnie w takiej sytuacji. Miło byłoby zagrać w którejś z tych dwóch produkcji, ale myślę, że dziewczyny zostały dobrane bardzo dobrze" – podkreśliła.

„Lalka” to nie jedyna głośna produkcja z udziałem Drzymalskiej w tym roku. W listopadzie do kin wejdzie film „Violetta Villas”, w którym wcieliła się w legendę polskiej sceny muzycznej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI