Aktor zastraszany przez fanów. "Zrezygnuj albo cię zamorduję". Opowiedział o groźbach

2026-03-24 16:18

Paapa Essiedu wcieli się w postać Severusa Snape'a w nadchodzącym serialu ze świata "Harry'ego Pottera". Wybór ten nie spotkał się z entuzjazmem miłośników twórczości J.K. Rowling. Zjawisko toksycznych zachowań w sieci przybrało jednak wyjątkowo niebezpieczny obrót. "Zrezygnuj albo cię zamorduję" - takie wiadomości otrzymywał wspomniany aktor, a to zaledwie początek problemów związanych z tą rolą.

Paapa Essiedu opowiada o groźbach po castingu do Harry'ego Pottera

i

Autor: Warner Bros. Discovery/ Shutterstock

Paapa Essiedu w nowej obsadzie serialu "Harry Potter"

Magiczny świat stworzony przez J.K. Rowling doczeka się wkrótce zupełnie nowej, telewizyjnej odsłony. Kolejna adaptacja popularnych powieści zadebiutuje na platformie streamingowej HBO w 2027 roku. Już niedługo twórcy mają ogłosić kolejne istotne szczegóły dotyczące tej ogromnej produkcji. W obsadzie znalazł się Paapa Essiedu. Artysta przejmie rolę nauczyciela eliksirów i dawnego Śmierciożercy, którą w kultowych filmach kinowych fenomenalnie wykreował Alan Rickman. Zaangażowanie czarnoskórego aktora do roli Severusa Snape'a wywołało jednak olbrzymie oburzenie i falę nienawiści wśród znacznej części sympatyków cyklu.

Toksyczne zachowania fanów wokół serialu "Harry Potter"

Społeczności zrzeszające miłośników popkultury początkowo miały stanowić bezpieczne miejsce do wymiany poglądów na temat ulubionych dzieł. Obecnie jednak tego rodzaju grupy często przeradzają się w niebezpieczne środowiska pełne agresji. Doskonałym przykładem są niedawne ataki na Fabiena Frankela z obsady produkcji "Ród smoka" czy okrutne drwiny z wyglądu Barry'ego Keoghana. Gwiazdor promujący kontynuację serii "Peaky Blinders" przyznał niedawno, że z powodu ogromnego hejtu stracił chęć do wychodzenia z domu i kontynuowania kariery aktorskiej. Teraz ofiarą skrajnego prześladowania padł Paapa Essiedu, który wkrótce pojawi się na ekranach jako nowy Severus Snape.

PRZECZYTAJ TEŻ: Gwiazdor ze ZMASAKROWANĄ twarzą! Okoliczności wypadku kuriozalne

Paapa Essiedu opowiada o groźbach po castingu do "Harry'ego Pottera"

Lawina rasistowskich wpisów ruszyła w internecie niemal natychmiast po oficjalnym ogłoszeniu wyników castingu do nowej adaptacji. Dopiero niedawno poznaliśmy faktyczną skalę tego ponurego zjawiska. Paapa Essiedu udzielił obszernego wywiadu dziennikowi The Sunday Times, w którym szczegółowo opisał otrzymywane groźby karalne. Artysta przyznał, że wiadomości pochodzą od osób, dla których nietrafiony ich zdaniem dobór obsady do ekranizacji literatury dziecięcej jest równoznaczny z absolutną katastrofą.

Mówiono mi: "zrezygnuj albo cię zamorduję". Jeśli tylko wejdę na Instagram, z miejsca znajdzie się ktoś mówiący: "dowiem się, gdzie mieszkasz i cię zabiję". Jestem całkiem pewien, że nie zostanę zamordowany... choć to może się źle zestarzeć. Ale tak, choć mam nadzieję, że nic mi się nie stanie, absolutnie nikt nie powinien mierzyć się z czymś takim tylko dlatego, że wykonuje swoją pracę. Owszem, wiele osób ryzykuje życiem w swojej pracy, ale ja gram czarodzieja w "Harrym Potterze" - powiedział w wywiadzie dla The Sunday Times.

Nowy Severus Snape nie zrezygnuje z roli w produkcji HBO Max

Brytyjski aktor szczerze przyznał, że cała ta bezprecedensowa sytuacja mocno odbija się na jego stanie emocjonalnym. Zapewnił jednocześnie, że internetowi agresorzy nie zdołają go zastraszyć i nie zamierza porzucać powierzonego mu zadania. Dodał również, że wielu autorów tych komentarzy powinno raczej poszukać specjalistycznej pomocy psychologicznej zamiast spędzać czas przed ekranem komputera.

"Ta przemoc mnie napędza i sprawia, że tym bardziej chcę uczynić tę postać możliwie jak najbardziej »moją«, bo myślę o tym, jak czułem się jako dziecko. Wyobrażałem sobie, że latam na miotle po Hogwarcie i sama myśl, że dzieci takie jak ja będą teraz mogły cieszyć się reprezentacją w tym uniwersum? To dostateczna motywacja, by nie dać się zastraszyć komuś, kto życzy mi śmierci za zrobienie czegoś, z czego będę szalenie dumny" - powiedział.

PRZECZYTAJ TEŻ: Nie żyje gwiazda Supermana! Odeszła po latach walki z chorobą

Nowa wersja "Harry'ego Pottera" zasili bibliotekę platformy HBO Max w 2027 roku, choć nieoficjalne doniesienia wskazują już na pierwsze miesiące tego okresu. W serialu wystąpią również Dominic McLaughlin jako Harry Potter, Alastair Stout jako Ron Weasley oraz Arabella Stanton w roli Hermiony Granger. Grono pedagogiczne Hogwartu stworzą z kolei John Lithgow grający Albusa Dumbledore'a, Janet McTeer jako Minerwa McGonagall i Nick Frost wcielający się w Rubeusa Hagrida. Obsadę uzupełniają Bertie Carvel jako Korneliusz Knot oraz Lox Pratt w roli Draco Malfoya.

Nowy "Harry Potter" to DOBRY pomysł, który nie ma prawa się udać
QUIZ. Jak dobrze pamiętasz Harrego Pottera. Sprawdź, czy jesteś mugolem
Pytanie 1 z 10
Hagrid zabierając Harrego z jego domu po zabójstwie rodziców pożyczył motor od:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki