Piątkowy dzień w Konstancinie-Jeziornie, 4 września 2026 zakłóciła akcja strażaków. Osiem zastępów i 28 strażaków ruszyło do zabytkowej willi, która należała do Piotra Woźniaka-Staraka. Po jego tragicznej śmierci mieszkała tam Agnieszka Woźniak-Starak. Ogień pojawił się w podziemnej części budynku.
Nikt nie został poszkodowany
Strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące trzykondygnacyjnego budynku mieszkalnego. Z przekazanych im informacji wynikało, że ogień objął pomieszczenie znajdujące się na pierwszej kondygnacji podziemnej.
Na miejsce zostało skierowanych osiem zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej, w tym 28 strażaków. Budynek został opuszczony przez użytkowników podczas dojazdu jednostek ochrony przeciwpożarowej. Żadna z tych osób nie została poszkodowana. Pożar został dogaszony i jednostki wróciły do koszar
- przekazał "Faktowi" bryg. Łukasz Darmofalski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie.
Ogień w piwnicy. Co było przyczyną pożaru?
Na szczęście sytuacja została szybko opanowana. Ogień ograniczył się do jednego pomieszczenia, a konstrukcja zabytkowego budynku nie została naruszona. W momencie przyjazdu strażaków w willi nie było już żadnych osób.
Zobacz również: Joanna Rawik zaprojektowała swój pogrzeb za życia. Ma być wesoło
Policja przekazała z kolei wstępne ustalenia dotyczące przyczyny pojawienia się ognia. Wszystko wskazuje na to, że mogło dojść do zaprószenia ognia podczas trwającego w budynku remontu.
Ze wstępnych ustaleń do zaprószenia ognia doszło podczas remontu, który w tym budynku się odbywa, natomiast nie było tam żadnych osób poszkodowanych. Na ten moment nikt nie złożył zawiadomienia w tym zakresie, w związku z tym na chwilę obecną nie podejmujemy żadnych czynności
- wyjaśniła w/w portalowi podkom. Magdalena Gąsowska, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie.
To była willa Piotra Woźniaka-Staraka
Zabytkowa rezydencja ma szczególną historię. Jej właścicielem był Piotr Woźniak-Starak. Po jego tragicznej śmierci w 2019 r. część posiadłości odziedziczyła jego żona, Agnieszka Woźniak-Starak. Prezenterka mieszkała w willi i pokazywała w mediach społecznościowych kadry z jej wnętrza.
Trzy lata temu posiadłość została jednak sprzedana. Agnieszka Woźniak-Starak zdecydowała się opuścić Konstancin i więcej czasu spędzać na Mazurach.
Wyprowadziłam się z Konstancina i to też myślę, był taki moment zamknięcia jakiegoś etapu w życiu i to już tak naprawdę zamknięcia
- wspominała gwiazda w magazynie "Viva!".
Nie przegap: Ostatnie godziny życia Witolda Płóciennika. Wiadomo, z kim miał się spotkać