David Gilmour potwierdza rozpad Pink Floyd

i

Autor: fot. BULLS

Pink Floyd wrócił z nowym utworem po 28 latach! Chodzi o wojnę na Ukrainie

2022-04-08 9:17

Gitarzysta i wokalista David Gilmour, perkusista Nick Mason, basista Guy Pratt i klawiszowiec Nitin Sawhney, wydali nowy singiel zespołu Pink Floyd. Utwór "Hey Hey Rise Up" powstał w celu charytatywnym, by wesprzeć uchodźców z Ukrainy uciekających przed wojną.

To pierwszy singiel Pink Floyd od czasów albumu "The Division Bell" z 1994 roku. Zespół formalnie nie istnieje od 2014 roku. Niestety w nagraniu nie uczestniczył Roger Waters, który z grupą pożegnał się w 1985 roku po 20 latach wspólnego grania. Utwór "Hey Hey Rise Up" nawiązuje do ukraińskiej pieśni patriotycznej "Czerwona kalina" z 1914 (autorem najprawdopodobniej jest ukraiński poeta Stiepan Czarnecki), którą w tym roku rozsławił Andrij "Grafit" Chływniuk, lidera ukraińskiego zespołu rockowego BoomBox. Po wybuchu wojny na Ukrainie, muzyk opublikował nagranie, na którym z karabinem w ręku śpiewa tą pieśń na placu przed Soborem Sofijskim w Kijowie. Fragment wykonania został umieszczony w teledysku Pink Floyd. Oprócz niego w klipie widzimy przerażające obrazki z wojny.

Roger Waters z Pink Floyd ostro o Kaczyńskim i założycielu Facebooka

- Zobaczyłem to niesamowite wideo na Instagramie, gdzie stoi na placu w Kijowie za tym pięknym kościołem ze złotą kopułą i śpiewa w ciszy miasta, w którym z powodu wojny nie ma ruchu ulicznego ani hałasu w tle. To był potężny moment, który sprawił, że chciałem umieścić to w muzyce - wyjaśnił David Gilmour w oświadczeniu.

Tytuł piosenki Pink Floyd wzięty jest z ostatniego wersu "czerwonej kaliny" i oznacza "hej, wstań i raduj się". "Hey Hey Rise Up" w kilkanaście godzin zebrał ponad 1,2 mln wyświetleń i znalazł się na karcie "Na czasie" na YouTube. 

Przypomnijmy, że Roger Waters na tydzień przed wojną na Ukrainie wypowiedział się dla telewizji Russia Today. Wówczas nie wierzył w inwazję wojsk rosyjskich. - Bzdura… każdy, kto ma IQ powyżej temperatury pokojowej, wie, że to nonsens - mówił. Gdy wojna wybuchła zmienił zdanie. Oberwało się jednak też Zachodowi za wysyłanie broni. - Żałuję, że zachodnie rządy podsycają ogień, który zniszczy wasz piękny kraj, wysyłając broń do Ukrainy, zamiast angażować się w dyplomację niezbędną do powstrzymania rzezi. (…) Długotrwała rebelia w Ukrainie byłaby świetna dla gangsterskich jastrzębi w Waszyngtonie, o tym marzą „grając w grę”, jak to czynią w praktyce, „z odwagą bycia poza zasięgiem”. Mam rozpaczliwą nadzieję, że twój prezydent nie jest gangsterem i zrobi to, co najlepsze dla swoich ludzi, i zażąda od Amerykanów, aby podeszli do stołu - odpisał na list swojej ukraińskiej fanki, Aliny.

Sonda
Lubisz piosenki zespołu Pink Floyd?
Grób dziecięcego aktora Hollywood. Tak pochowane są zagraniczne gwiazdy. Niezapomniani
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany