Viki Gabor przerywa milczenie po Eurowizji. Zdradza, co zrobiła z notą dla Izraela

2026-05-28 16:19

W najnowszym wywiadzie dla serwisu ESKA.pl Viki Gabor postanowiła uciąć spekulacje na temat swojej roli w ocenianiu uczestników Konkursu Piosenki Eurowizji 2026. Choć piosenkarkę nieustannie oskarża się o wsparcie reprezentanta Izraela, to właśnie ona jako jedyna oceniła jego występ najgorzej z całej stawki. Artystka zdecydowała się głośno opowiedzieć o tej niesprawiedliwej sytuacji.

Decyzja polskich sędziów podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 wywołała ogromne kontrowersje. Nasz kraj jako jedyny zdecydował się przyznać najwyższą możliwą ocenę wokaliście z bojkotowanego powszechnie Izraela. Warto przypomnieć, że Noam Bettan spotkał się w Wiedniu z wyrazami jawnej niechęci ze strony publiczności, a gwizdy i buczenie wyraźnie przebijały się przez telewizyjną transmisję w obu etapach konkursu. Koniec końców izraelski wykonawca zakończył rywalizację na wysokim, drugim stopniu podium.

Viki Gabor w jury na Eurowizji

W sędziowskim gremium reprezentującym Polskę zasiedli: Eliza Orzechowska, Filip Koncewicz, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk i Maurycy Żółtański. Największa fala krytyki spłynęła na najbardziej rozpoznawalną w tym gronie Viki Gabor. Gwiazda, która otwarcie sympatyzuje z Palestyną, nie zamierzała milczeć i oficjalnie potwierdziła, że jako jedyna w komisji przyznała Izraelowi najniższą notę. W trakcie rozmowy, którą przeprowadził Maks Kluziewicz dla portalu ESKA.pl, piosenkarka opisała swoje zderzenie z całkowicie nieuzasadnionym hejtem. Nawet publikacja oficjalnego stanowiska nie powstrzymała ataków internautów za czyn, którego w rzeczywistości nie popełniła.

Viki Gabor nie głosowała na Izrael

W trakcie dyskusji z dziennikarzem serwisu ESKA.pl Viki Gabor jednoznacznie odcięła się od ostatecznego wyniku izraelskiego artysty. Młoda piosenkarka zapewniła, że nie miała absolutnie żadnego wpływu na tak wysoką pozycję tego kraju w tabeli, ponieważ w swoim osobistym rankingu umieściła go na szarym końcu.

Dużo osób myśli też, że ja miałam jakiś wpływ na to głosowanie. Nie miałam, słuchajcie, żadnego wpływu. Ja, co mogłam zrobić, to po prostu zagłosować i położyć Izrael na ostatnim miejscu. I tak zrobiłam, bo mam wrażenie, że to jest jakby... no, taka była powinność, co nie? - powiedziała w rozmowie z ESKA.pl.

Dopytywana o powody tak stanowczej postawy, gwiazda zwróciła uwagę na swoje dotychczasowe zaangażowanie. Wyraźnie zaznaczyła, że sprawa palestyńska jest jej bliska od dawna i nieustannie stara się o tym przypominać.

Jest to dla mnie ważne, bo od samego początku wstawiałam na socjalach rzeczy związane z Palestyną i mówiłam też wielokrotnie o tym, że wspieram Free Palestine i zawsze będę za Free Palestine, bo to co się dzieje... Tematy polityczne nie są rzeczami, które poruszam, ale w momencie, gdy ktoś, nie wiedząc jak to głosowanie wygląda, stwierdza, że ja też głosowałam na Izrael, to w takim momencie muszę już się odezwać i wyjaśnić tę sytuację. Było mi naprawdę bardzo przykro i mam wrażenie, że dużo osób ocenia bardzo szybko, nie wiedząc, jaki jest schemat tego głosowania. To jest mega dziwne, bo ja na przykład, jakbym nie wiedziała, jak głosowanie wygląda albo jak ta punktacja się zlicza, to nie otworzyłabym swojej buzi - wyjaśniła.

Viki Gabor o Eurowizji: Nie głosowałam na Izrael

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki