Spis treści
Emocje w Wiedniu. Publiczność buczy na reprezentanta Izraela
Wiedeńska publiczność zgromadzona na pierwszym półfinale Eurowizji 2026 wyraziła stanowczy sprzeciw wobec obecności Izraela w konkursie. Gdy na scenie pojawił się Noam Bettan z numerem dziesiątym, na widowni zawrzało. Uwaga widzów skupiła się na głośnym niezadowoleniu z dopuszczenia do rywalizacji izraelskiego wokalisty.
Bojkot Izraela na Eurowizji 2026. Fani wyłączają stream
Europejska Unia Nadawców (EBU) wyciągnęła wnioski z ubiegłorocznych kontrowersji i zrezygnowała z cenzurowania reakcji publiczności podczas transmisji. W efekcie, w trakcie piosenki Bettana wyraźnie słychać było skandowane hasła "Free Palestine" oraz głośne gwizdy. Dodatkowo, część miłośników Eurowizji na znak protestu celowo wyłączała transmisję w czasie prezentacji Izraela.
Izrael wybuczany na Eurowizji. Kraje rezygnują z udziału
Decyzja o pozostawieniu Izraela w stawce wywołała falę oburzenia na długo przed rozpoczęciem konkursu. Sprzeciw wobec działań EBU doprowadził do bojkotu ze strony aż pięciu państw: Holandii, Islandii, Irlandii, Słowenii oraz Hiszpanii, które zrezygnowały z wysłania swoich reprezentantów. Brak zagłuszania buczenia w Wiener Stadthalle jest wyraźną zmianą w polityce EBU, pozwalającą na usłyszenie skali niezadowolenia eurowizyjnej publiczności. Krok w dobrą stronę?