Piróg w rozmowie z "Twoim Imperium" odcina się od nieprzychylnych komentarzy. Uważa zarazem, że jego stroje są jak najbardziej normalne i nie mają w swoim zamierzeniu czegokolwiek manifestować.
- Po prostu myślę, że nie mam się czego bać, bo moją stylizacją nie wyrządzam nikomu krzywdy. Przecież mój strój nie zabija, nie uczula, nie rani, prawda? O co więc tyle hałasu? Lubię zabawę formą, ruchem, słowem i ubraniem. Gdy się nie bawimy, to życie jest śmiertelnie nudne. Jasne, są momenty, które wymagają powagi, poza tym należy być odpowiedzialnym człowiekiem. Ale też trzeba korzystać z życia, cieszyć się nim, wariować! - wyznał Michał.
Czy zgadzacie się z jego poglądem na kwestia życia, jak również ubioru?