Plaża, karty i on. Renata Dancewicz przyłapana z tajemniczym mężczyzną w Sopocie

2026-07-26 11:58

Sopot latem przyciąga tłumy turystów, ale także gwiazdy, które szukają tu chwili wytchnienia. Renata Dancewicz pojawiła się w nadmorskim kurorcie nie tylko po to, by odpocząć. Aktorka połączyła przyjemne z pożytecznym - wzięła udział w turnieju brydżowym, a później oddała się wakacyjnemu relaksowi. Fotoreporterzy uchwycili ją podczas spaceru i odpoczynku w towarzystwie tajemniczego mężczyzny oraz uroczego czworonoga.

Renata Dancewicz kocha brydża. Karty to jej wielka pasja

Dla wielu gwiazd wakacje oznaczają błogi odpoczynek, ale Renata Dancewicz postawiła na połączenie relaksu z rywalizacją. Aktorka od lat jest wielką miłośniczką brydża sportowego i chętnie bierze udział w turniejach. Nie jest to dla niej zwykła gra przy stole. Dancewicz wielokrotnie podkreślała, że brydż wymaga nie tylko wiedzy, ale także stalowych nerwów i odpowiedniej strategii.

Ja jestem maniaczką brydża. W ogóle wszystkich państwa zachęcam do tej szlachetnej gry, bo to jest naprawdę świetna gra

- mówiła Renata Dancewicz w "Dzień dobry TVN".

Jak przyznała, emocje podczas rozgrywek potrafią być naprawdę ogromne.

To naprawdę wyzwala emocje. Sama byłam świadkiem, jak nawet dochodziło do rękoczynów z emocji, taka zbrodnia z namiętności 

- żartowała aktorka.

Tak Renata Dancewicz odpoczywa w Sopocie

Kiedy karciane zmagania dobiegły końca, Renata Dancewicz mogła w końcu zwolnić tempo. Aktorka zamieniła turniejową atmosferę na uroki Sopotu. Towarzyszył jej mężczyzna, którego obecność od razu przyciągnęła uwagę. Para spacerowała w spokojnej, wakacyjnej atmosferze, a obok nich nie zabrakło czworonożnego pupila gwiazdy - Myszkina.

Gwiazda postawiła na naturalność. Bez wielkich stylizacji i show-biznesowego przepychu cieszyła się chwilą spędzoną nad Bałtykiem. W towarzystwie mężczyzny udała się na obiad. Atmosfera była bardzo swobodna, dlatego aktorka zdjęła buty. Była w świetnym humorze. Z apetytem wcinała rybkę i popijała trunek z kieliszka. Później Renata Dancewicz i jej towarzysz udali się na lody. Choć był to wyjątkowo udany dzień, gwiazda "Na Wspólnej" nie umiała oprzeć się pokusie i musiała kilkukrotnie puścić dymka...

Zobacz także: Renata Dancewicz kurzy na plaży w Sopocie. Nie do wiary, jak się później zachowała

Brydż zmienił jej życie

Pasja do kart towarzyszy Renacie Dancewicz od wielu lat. Aktorka nie ukrywa, że brydż dał jej nie tylko sportowe emocje, ale również ważne życiowe doświadczenia. To właśnie dzięki tej grze poznała swojego partnera z którym doczekała się syna Jerzego.

Dancewicz ma też swoją wizję przyszłości. Nie wyobraża jej sobie bez ukochanego hobby.

Myślę, że niedługo będzie taki czas, kiedy będę sobie jeździła po świecie i grała w brydża. Tak wygląda moja sielska wizja emerytury 

- zdradziła.

Renata Dancewicz pokazała, że potrafi czerpać z życia pełnymi garściami. Trochę rywalizacji, trochę odpoczynku i dobre towarzystwo - aktorka znalazła swój sposób na idealny dzień nad morzem.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki