Justyna Steczkowska dla urody naciera się lodem
Justyna Steczkowska wskoczyła w panterkowe bikini i skorzystała nocą z sauny, a po wygrzaniu swojego pięknego ciała rzuciła się w śnieg. Padła na kolana i zaczęła wcierać w siebie biały puch. Najpierw wysmarowała śniegiem nosek i całą twarz. Później wtarła go w dekolt i brzuch. Położyła się nawet i zaczęła robić na tzw. orzełka. Justyna została nagrana przez swojego fryzjera i sama wrzuciła nagranie na Instagram. Kilka godzin później rozmyśliła się jednak i skasowała nagranie. Czyżby uznała je za zbyt wyzywające?
"Super Express" zachował jednak nagranie. Fotki z filmiku możecie zobaczyć w naszej galerii.
NIE PRZEGAP: Justyna Steczkowska wydała 17 tys. złotych, by mieć taką pupę! Odkryliśmy jej sekret
Czy tarzanie się w śniegu po saunie to dziwny pomysł? Ależ nie! Po rozgrzaniu w gorącej saunie trzeba się przecież porządnie schłodzić. A do tego nie od dziś wiadomo, że zimno konserwuje najlepiej. Masaże lodem pobudzają mikrokrążenie, rozjaśniają cerę i zwężają pory. Jusia doskonale wie, co robi!
ZOBACZ TAKŻE: Justyna Steczkowska przyznała się, co robi z twarzą. To trwa już od 20 lat! Bolesny zabieg dla urody. ZDJĘCIA