Półnaga Steczkowska wybiegła na śnieg. Została nagrana. Szybko usunęli to wideo. TYLKO U NAS

2026-01-13 4:20

W niedzielę Justyna Steczkowska (53 l.) zagrała koncert w kościele w Rozdzielu w Małopolsce. Górski klimat jej się udzielił. Udała się do bacówki na góralską ucztę, a później... niespodziewanie zrzuciła z siebie ubrania. Nagranie trafiło do sieci, ale szybko z niej zniknęło. Zachowaliśmy je specjalnie dla was!

Justyna Steczkowska dla urody naciera się lodem

Justyna Steczkowska wskoczyła w panterkowe bikini i skorzystała nocą z sauny, a po wygrzaniu swojego pięknego ciała rzuciła się w śnieg. Padła na kolana i zaczęła wcierać w siebie biały puch. Najpierw wysmarowała śniegiem nosek i całą twarz. Później wtarła go w dekolt i brzuch. Położyła się nawet i zaczęła robić na tzw. orzełka. Justyna została nagrana przez swojego fryzjera i sama wrzuciła nagranie na Instagram. Kilka godzin później rozmyśliła się jednak i skasowała nagranie. Czyżby uznała je za zbyt wyzywające? 

"Super Express" zachował jednak nagranie. Fotki z filmiku możecie zobaczyć w naszej galerii. 

NIE PRZEGAP: Justyna Steczkowska wydała 17 tys. złotych, by mieć taką pupę! Odkryliśmy jej sekret

Czy tarzanie się w śniegu po saunie to dziwny pomysł? Ależ nie! Po rozgrzaniu w gorącej saunie trzeba się przecież porządnie schłodzić. A do tego nie od dziś wiadomo, że zimno konserwuje najlepiej. Masaże lodem pobudzają mikrokrążenie, rozjaśniają cerę i zwężają pory. Jusia doskonale wie, co robi!

ZOBACZ TAKŻE: Justyna Steczkowska przyznała się, co robi z twarzą. To trwa już od 20 lat! Bolesny zabieg dla urody. ZDJĘCIA

Super Express Google News
Justyna Steczkowska | Wywiad Sylwester
Sonda
Co myślisz o wchodzeniu do lodowatej wody?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki