Poruszające słowa Justyny Steczkowskiej o Sojce. Tak go zapamiętała z Opola

2026-05-22 10:37

Justyna Steczkowska w szczerej rozmowie z "Super Expressem" wróciła wspomnieniami do Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Artystka nie ukrywa, że festiwal ma dla niej ogromne znaczenie emocjonalne i zawodowe. Wspomniała także nieżyjącego już Stanisława Sojkę, przywołując wyjątkowe chwile z jego występów, które na długo zapisały się w pamięci publiczności.

Justyna Steczkowska wspomina imprezy w Opolu. Bawiła się ze Stanisławem Sojką na imprezie do rana!

Steczkowska zdradza kulisy Opola. Wspomnienie Sojki poruszy fanów

Opole od dekad pozostaje jednym z najważniejszych punktów na muzycznej mapie Polski. To właśnie tam swoje pierwsze wielkie kroki stawiało wielu artystów, a dla części z nich festiwal stał się miejscem przełomowych momentów w karierze. Jedną z takich osób jest Justyna Steczkowska, która od lat podkreśla, że to wydarzenie ma dla niej szczególne znaczenie. W najnowszym wywiadzie wokalistka wróciła do swoich opolskich wspomnień, nie kryjąc wzruszenia i sentymentu. Jak sama przyznała, festiwal to nie tylko scena i rywalizacja, ale przede wszystkim ludzie, emocje i niezwykła atmosfera, która potrafi trwać do późnych godzin nocnych.

Zobacz też: Nowe gwiazdy w "Pytaniu na śniadanie"! Leon Myszkowski i Ksenia Ngo oraz Ada Fijał dołączają do TVP

Poruszające słowa Justyny Steczkowskiej o Sojce. Tak go zapamiętała z Opola

Steczkowska w rozmowie z "Super Expressem" podkreśliła, że Opole to miejsce, które żyje własnym rytmem i potrafi łączyć artystów z publicznością w wyjątkowy sposób. Wokalistka przywołała również postać Stanisława Sojki, który wielokrotnie występował w Opolu i cieszył się ogromnym szacunkiem zarówno publiczności, jak i innych muzyków.

Zobacz też: Zmysłowa Justyna Steczkowska w czerwonej, obcisłej sukience paraduje ze Skolimem. Co za ujęcia!

Jej słowa pokazują, że Opole to nie tylko konkurs i scena, ale także przestrzeń pełna spontanicznych emocji i wspólnego przeżywania muzyki. Wspomnienie Sojki stało się dla niej symbolem tego, czym w najlepszym wydaniu powinien być festiwal - spotkaniem artystów i publiczności w niemal rodzinnej atmosferze.

Steczkowska nie ukrywa również, że sama ma do Opola ogromny sentyment. Jak przypomina, to właśnie tam odniosła jeden ze swoich największych sukcesów, wygrywając festiwal 30 lat temu. Dziś, po latach, wróci na scenę już jako dojrzała artystka i zaprezentuje pełen emocji recital.

Czasem jest nawet taka impreza, że ktoś gra... do rana ludzie stoją, śpiewają, jeszcze Stasiu Sojka... pamiętam jak żył, to był taki moment, że siedział, grał chyba nawet do połowy nocy i ludzie śpiewali tak po prostu... było miło. Tam są bardzo miłe chwile i dlatego kocham ten festiwal, bo się na nim wychowałam i też wygrałam go 30 lat temu i po 30 latach wracam z recitalem więc będzie naprawdę miło - mówi nam Justyna Steczkowska.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Justyna Steczkowska zachwyciła się Alicją Szemplińską na Eurowizji. "Jesteś wspaniała!"

Zobacz naszą galerię: Poruszające słowa Justyny Steczkowskiej o Sojce. Tak go zapamiętała z Opola

Sonda
Wolisz Edytę Górniak czy Justynę Steczkowską?
Justyna Steczkowska wspomina imprezy w Opolu. Bawiła się ze Stanisławem Sojką na imprezie do rana!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki