Kiedy ponad rok temu Tatiana i Michał wzięli cichy ślub w tajemnicy przed mediami wydawało się, że będą żyli jak w bajce. Byli zakochani w sobie do szaleństwa i bardzo szczęśliwi.
- To najcudowniejsze uczucie, jakie kiedykolwiek czułam. Dzięki niemu mogłam zmierzyć się ze swoimi demonami - powiedziała zachwycona. Oboje wiedzieliśmy, że to uczucie jest silne. Mieliśmy pewność. Nie miało znaczenia, że mieszkamy na różnych kontynentach. Dla mnie czas naturalnie dzieli się na "przed" i "po" Michale. Wszystko potoczyło się jak lawina. Deklaracje, decyzje, duże zmiany. Dałam ponieść się uczuciu i to była najlepsza decyzja w moim życiu - opowiadała Okupnik po ślubie z ukochanym. Choć oboje dzieliły tysiące kilometrów starali się jak najczęściej być razem.
Ale czas okrutnie zweryfikował ich plany i nadzieje i okazało się, że miłość na odległość jest bardzo trudna. Ani Tatiana ani Michał nie chcą rezygnować ze swoich zawodowych obowiązków i zmieniać miejsca zamieszkania. On nie wyobraża sobie życie poza USA, ona wie, że za Oceanem nie będzie gwiazdą. Szybko pojawiły się pierwsze kłótnie i nieporozumienia, bo zaczęło brakować im czasu dla siebie.
- Gdy spytałam, co u męża, tylko machnęła ręką. I odwróciła głowę, chcąc ukryć zakłopotany wyraz twarzy. Coś niepokojącego dzieje się w tym związku - zdradza "Na Żywo" znajoma piosenkarki.
Sytuację pogorszyła jeszcze zgoda Tatiany na udział w nowej edycji Tańca z gwiazdami. Kiedy Michał dowiedział się, że jego żona podjęła decyzję sama, nie był zadowolony.
- Według Michała przez taniec żona nie będzie miała dla niego czasu. Nie będą się widzieć kilka miesięcy - zdradza informator "Na Żywo".
Trzymamy kciuki, żeby Tatiana i Michał pokonali kryzys i mieli dla siebie więcej czasu!
Zobacz też: Taniec z gwiazdami 3. Krzysztof Wieszczek - kim jest i co osiągnął uczestnik Tańca z gwiazdami 3?