Choć wielu sportowców decyduje się spróbować sił w "Tańcu z Gwiazdami", Dawid Tomala na razie nie zamierza żegnać się z zawodowym sportem. W rozmowie z Super Expressem przyznał jednak, że temat jego udziału w programie pojawił się podczas nieformalnych rozmów. Jak się okazuje, mistrz olimpijski z Tokio nie wyklucza, że w przyszłości zobaczymy go na parkiecie! Na razie jednak skupia się na szlifowaniu formy.
Zobacz też: Katarzyna Zillmann w srebrzystym body w "Tańcu z Gwiazdami". Zupełnie jak Doda! Tak wyszła na parkiet
"Taniec z Gwiazdami": Dawid Tomala szczerze o udziale w show i Kasi Zillmann
Na pytanie, czy dostał zaproszenie do show Polsatu, Dawid Tomala odpowiada, że były na ten temat rozmowy w kuluarach. Choć na razie taniec musi ustąpić miejsca sportowym celom, Tomala zdradził, że nie wyklucza udziału w przyszłości.
Nie dostałem zaproszenia, ale miałem rozmowy w kuluarach. Nie było to jakieś oficjalne zaproszenie (...) Tak, myślałem o tym, tylko też chyba na tę chwilę byłoby mi to trochę trudno pogodzić... mam ambicje sportowe, a wiadomo, że "Taniec z Gwiazdami" trwa przez jakiś okres (...) Jako sportowiec znowu bym miał ambicje, żeby tam też walczyć o jak najwyższą pozycję i tego, że po prostu się tego tańca chcę nauczyć, więc musiałbym się temu oddać i troszkę mi brakuje na to w tym momencie przestrzeni, ale w przyszłości myślę, że super. Uwielbiam tańczyć, więc kto wie... - mówi "Super Expressowi" Dawid.
Mistrz olimpijski odniósł się też do obecnej edycji programu, w której występuje jego znajoma, wioślarka Katarzyna Zillmann.
To, że Kasia jest, to wiem, bo ją też obserwuje w mediach społecznościowych, ale ja miałem ogólnie taki okres, gdzie staram się troszeczkę od tych mediów odciąć i skupić na sporcie (...) Nie oglądam, może tak bezpośrednio, ale wiem, że na pewno zobaczę, jak tańczą, bo bardzo jestem tego ciekaw. Kasia to jest wariat, Kasia pozdrawiam cię bardzo serdecznie! - mówi nam Dawid.
Jaka według Dawida Tomali jest Kasia Zillmann. Okazuje się, że sportowcy dobrze się znają i mają do siebie ogromny szacunek.
To na pewno kobieta tak pełna energii, ekspresji, że myślę, że wielu mogłoby to przytłoczyć. Kasia jest super - my też po igrzyskach tak naprawdę poznaliśmy się gdzieś na jakichś eventach i tak dalej... Nawiązaliśmy taką fajną znajomość. Wydaje mi się, że najprościej opisać ją jako wulkan energii. Tam jest tyle energii, że ona zawsze gdzieś musi ją po prostu nakierować, no teraz jest w "Tańcu z Gwiazdami". Mocno trzymam za nią kciuki - wyjawił "Super Expressowi" Dawid Tomala.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz naszą galerię: Prawda o Kasi Zillmann ujrzała światło dzienne. Taka jest naprawdę