Tacy artyści jak Margaret (27 l.) czy Michał Szpak (28 l.) kasują za koncerty nawet 35 tys. zł. I nic dziwnego, są na topie, nastolatki ich kochają. Niestety, legendarni artyści, którzy są na polskiej scenie nawet od pół wieku, mogą liczyć na dużo mniej. „Super Express” dotarł do zarobków takich artystów jak Irena Santor (84 l.) czy Jerzy Połomski (85 l.). Stawka koncertowa pani Ireny, która w przyszłym roku świętuje swoje 60-lecie na scenie, to tylko 10 tys. zł. Jeszcze mniej może wziąć za swój występ pan Jerzy – grywa koncerty już od 5 tys. zł.
Niewiele więcej dostaje Stan Borys (77 l.). Wykonawca słynnej „Jaskółki uwięzionej” zagra za 10 tys. zł, ale chętniej za 15 tys. zł. Taką samą stawkę za występ ma artystyczny duet Alicja Majewska (70 l.) i Włodzimierz Korcz (75 l.). Izabela Trojanowska (63 l.) może natomiast zażyczyć sobie od 5 do 10 tys. zł.
Dziennikarka muzyczna Maria Szabłowska (72 l.) uważa, że wymienieni artyści zasługują na więcej.
– To smutne. Niestety, nie dziwi mnie to, bo taki jest u nas stosunek do artystów z dorobkiem – mówi „Super Expressowi”.