Takiego oświadczenia mało kto się spodziewał. Prawniczka Poli uderza w Wiśniewskiego
Sprawa rozwodowa Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej od miesięcy wzbudza ogromne zainteresowanie. Choć postępowanie odbywa się za zamkniętymi drzwiami, informacje dotyczące konfliktu byłych już partnerów regularnie trafiają do przestrzeni publicznej. Sam Michał Wiśniewski zdecydował się ostatnio opowiedzieć o kulisach rozstania. W rozmowach z mediami wspominał m.in. o przebiegu rozpraw oraz dokumentach złożonych w sądzie. Jednym z tematów, który wywołał szczególne emocje, była kwestia pieniędzy. Na jego słowa szybko zareagowała strona Poli Wiśniewskiej. Jej pełnomocniczka wydała "Super Expressowi" krótkie, ale bardzo stanowcze oświadczenie.
Zobacz też: Ekspert o powrocie Wiśniewskiego do Mandaryny. "Wiśnia się chyba skończył". Padły mocne słowa
Michał Wiśniewski publicznie mówił o pieniądzach. Prawniczka Poli natychmiast odpowiedziała
Adwokat Justyna Nowak-Trojanowska w imieniu swojej klientki odniosła się do informacji przekazanych przez Michała Wiśniewskiego. Prawniczka nie pozostawiła wątpliwości, że kwota, o której mówił wokalista, jest - jej zdaniem - niezgodna z prawdą.
Pełnomocniczka Poli Wiśniewskiej zwróciła również uwagę, że szczegóły postępowania rozwodowego nie powinny być ujawniane publicznie. Przypomniała, że sprawy tego typu toczą się przy wyłączeniu jawności właśnie po to, aby chronić prywatność stron. Dodała także, że informacje znajdujące się w aktach są przeznaczone przede wszystkim dla uczestników postępowania, a nie dla opinii publicznej.
Konflikt między Michałem Wiśniewskim a Polą Wiśniewską od wielu tygodni budzi ogromne zainteresowanie fanów. Para, która w 2020 roku powiedziała sobie "tak", po kilku latach małżeństwa zdecydowała się na rozstanie. W trakcie związku doczekała się dwóch synów - Falco Amadeusa i Noela Cloé.
Dzień dobry. Kwota 33 000 zł wskazana przez Pana Michała Wiśniewskiego w jego wczorajszym oświadczeniu jest nieprawdziwa. Nie mnie oceniać, czy tego rodzaju zachowanie wynika z nieznajomości akt sprawy czy może stanowi celowy zabieg mający wytworzyć niekorzystny wizerunek mojej Mandantki. Nie bez przyczyny postępowanie rozwodowe toczy się przy drzwiach zamkniętych. Wskazane w nim informacje winny być znane stronom, a nie rozpowszechniane publicznie - powiedziała "Super Expressowi" adwokat Justyna Nowak -Trojanowska.
Zobacz też: Tak Mandaryna zareagowała na doniesienia o związku z Wiśniewskim. Wideo mówi wszystko!
Zobacz naszą galerię: Prawniczka Poli Wiśniewskiej odpowiada Michałowi Wiśniewskiemu. "Kwota 33 tys. zł jest nieprawdziwa"