Pierwsze zadanie w "Agent. Gwiazdy" w odc. 2 to była wodna sztafeta w Porcie Mogan. Zawodnicy musieli przepłynąć wpław niemal 100 metrów, aby zdobyć rekwizyty niezbędne do rozwiązania rebusu. Jednak to nie odległość okazała się największym problemem, a warunki panujące w zatoce. Wysokie oceaniczne fale i silny wiatr pomieszały im szyki. Jako pierwsza ruszyła para Rafał Jonkisz i Krystyna Czubówna. Niestety lektorka straciwszy siły, zaczęła tonąć.
Jak w tej sytuacji zareagował jej partner w zadaniu - Rafał Jonkisz?
- Jestem sportowcem, ale tamta sytuacja mnie zaskoczyła. Starałem się jej jak najbardziej pomóc - wyznał były Mister Polski już za kulisami.
Faktycznie chłopak starał się cały czas utrzymywać kontakt z lektorką, która w pewnym momencie straciła siły i zaczęła po porostu dryfować. Jonkisz dodał, że największym problemem były fale. Czubówna walczyła cały czas, aby nie zachłysnąć się słoną wodą.
Jonkisz wyciągnął ją na brzeg. Zadbał o jej komfort psychiczny. Przytulił. Potem ruszył na poszukiwanie rekwizytów. W tym czasie na ratunek Czubównie ruszył też Andrzej Gołota. To właśnie on przypłynął z dziennikarką z brzegu na łódź. Bokser otrzymał oklaski innych uczestników. Michał Koterski za kulisami wyraził swój podziw dla boksera i przyznał, że później żałował, bo sam nie zareagował.
Choć cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie - wszystko skończyło się dobrze.