Debiut Natsu w "Tańcu z gwiazdami"
Historia ostatnich sezonów tanecznego show Polsatu dowodzi, że internetowi twórcy potrafią zdominować rywalizację. Finały z udziałem influencerów stały się niemal tradycją, a triumfy Marii Jeleniewskiej czy Bagiego, zwycięzcy jubileuszowej odsłony, tylko to potwierdziły. Producenci postanowili podtrzymać ten trend, zapraszając do osiemnastej edycji aż dwoje reprezentantów świata social mediów: Natalię „Natsu” Karczmarczyk oraz Kacpra „Jaspera” Porębskiego. Niestety, debiut gwiazd sieci na parkiecie okazał się sporym rozczarowaniem i nie sprostał wysokim oczekiwaniom widzów.
Oceny występu byłej liderki Teamu X podjął się Rafał Maserak w rozmowie z Radiem Eska. Doświadczony juror nie ukrywał, że po 28-latce spodziewał się znacznie lepszej dyspozycji tanecznej. Poprzeczka została zawieszona wysoko przez jej poprzedniczki, takie jak Maffashion, Julia Żugaj czy wspomniana Jeleniewska, które od początku zgarniały wysokie noty. Tym razem rzeczywistość zweryfikowała umiejętności influencerki, zmuszając ją do cięższej pracy przed kolejnymi odcinkami.
Rafał Maserak punktuje błędy Natsu
Para Natalia Karczmarczyk i Wojciech Kucia za wykonanie jive'a zgromadziła na swoim koncie jedynie 25 punktów, co uplasowało ich na przedostatnim miejscu w tabeli wyników. Gorzej wypadli tylko Małgorzata Potocka z Piotrem Kędzierskim, zdobywając o jedno oczko mniej. Rafał Maserak w wywiadzie dla Radia Eska zwrócił uwagę na główny problem debiutantki. Według niego uczestniczka była zbyt spięta, choć juror zaznacza, że nie przekreśla to jej szans. Czasem lepiej zacząć słabiej i pokazać spektakularny progres, niż utknąć w martwym punkcie.