Renata Przemyk debiutowała w 1888 roku na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie. W 1990 wystąpiła na Festiwalu w Jarocinie, co uważa za przełomowy moment w karierze. W 1991 za wykonanie utworu „Moja moc” otrzymała nagrodę im. Karola Musioła w konkursie "Premier" na 28. KFPP w Opolu. Renata Przemyk obchodzi właśnie swoje 60. urodziny i wystąpi w czwartkowym koncercie na festiwalu w Opolu.
Opole: "To jest niesamowite miejsce"
W rozmowie z Telemagazynem wokalistka wróciła do swoich pierwszych wspomnień związanych z opolskim festiwalem. Nie kryła emocji i podkreśliła, że to dla niej miejsce szczególne.
To jest niesamowite miejsce i zawsze wracam tam z dreszczem. I wspominam to jak pierwszy raz w 1989 roku pojechaliśmy z piosenką "Tortury". Występowałam wtedy w Kabaretonie z taką twórczością postpunkową i to było niesamowite. W 1991 roku wygrałam Nagrodę im. Karola Musioła. Była Karolinka, stypendium artystyczne i jeszcze Nagroda Dziennikarzy.
Artystka wspomniała również o tym, że część tamtych wyróżnień towarzyszy jej do dziś i że nadal traktuje Festiwal Piosenki w Opolu jako miejsce o wyjątkowej energii i znaczeniu.
Przemyk chodzi w nich od 30. lat!
Podczas wywiadu z Przemyk pojawił się też zupełnie nieoczekiwany wątek - stylizacja i buty, które Przemyk nosi od 30. lat. Jak się okazało, mają one dla niej ogromną wartość sentymentalną.
To są buty, które mają ponad trzydzieści lat i przeszły ze mną naprawdę bardzo długą drogę. Na ogół biorę je na koncerty. Góra się różni, a dół jest prawie zawsze taki sam. Dbam o niej, pastuję. To są buty robione przez najstarszych specjalistów.
Wokalistka zdradziła też historię ich pochodzenia, jak trafiły do niej przypadkiem i stały się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jej scenicznego stylu.
A anegdota jest taka, że dostałam je od przyjaciółki, której wysłano te buty z Londynu i były dla niej za małe. A mnie się udało trafić w rozmiar. Basia jest życzliwą i kochaną osobą i mi jej podarowała.
Dla Renata Przemyk Opole pozostaje więc nie tylko miejscem występów, ale też przestrzenią wspomnień, które - jak pokazuje jej historia - potrafią trwać znacznie dłużej niż same festiwalowe koncerty.
Prawdziwa relacja z córką
Renata Przemyk we wspomnianym wyżej wywiadzie opowiedziała także o prawdziwej, głębokiej relacji z córką, Klarą. Artystka chroni ich prywatność, choć przyznała, że w okresie Dnia Matki i Dnia Dziecka obie "grubo" imprezują. Przemyk adoptowała Klarę, kiedy dziewczynka miała 2. miesiące.
Zobacz też: Chłodne spotkanie Brodzik i Wilczaka pod szkołą synów. Siedzieli w osobnych samochodach!