Znane osobistości ze świata rozrywki zazwyczaj strzegą swoich sypialnianych sekretów, jednak Ricky Martin podchodzi do tych kwestii z ogromną otwartością. Piosenkarz, który przed laty otwarcie przyznał się do homoseksualizmu, udowadnia, że nie istnieją dla niego tematy zakazane. Gwiazdor doskonale rozumie ciężar ukrywania własnej tożsamości, dlatego dziś bez oporów i z dużą swobodą opowiada o najbardziej intymnych sferach swojego codziennego funkcjonowania.
Ricky Martin wystąpi w Polsce
Niezwykle popularny artysta, który niedawno ogłosił swój pierwszy od sześciu lat występ w naszym kraju, postanowił odświeżyć pamięć obserwatorom na Instagramie. Portorykańczyk nie ukrywa, że odczuwa silny pociąg do stóp, o czym zresztą opowiadał już wcześniej w prasie. W jednym z archiwalnych wywiadów dla magazynu „GQ” muzyk bez ogródek zadeklarował:
Uwielbiam stopy. Mam obsesję na punkcie stóp. Mógłbym je masować i całować jak szalony godzinami. Ale każdy z nas ma coś w sobie. Niektórzy mają fetysz pach - zapewniał.
Wokalista zaznaczył wówczas dodatkowo, że zdaje sobie sprawę z atrakcyjności własnych stóp dla pewnej grupy odbiorców. Właśnie z tego powodu celowo publikuje ich ujęcia w sieci, aby sprawić radość swoim najbardziej oddanym sympatykom.
Fetysz stóp Ricky'ego Martina
Niedawno Ricky Martin znów nawiązał do swoich sypialnianych preferencji, komentując popularną w internecie grafikę. Obrazek głosił, że mężczyźni wykazujący pociąg do stóp charakteryzują się wybitną inteligencją. Gwiazdor zareagował na tę rewelację z ogromnym humorem, pisząc krótko: „Bardzo dziękuję”, a swój wpis urozmaicił mnóstwem roześmianych i klaszczących emotikon. Warto pamiętać, że podofilia, czyli właśnie pociąg do stóp, stanowi jedno z najpowszechniejszych upodobań seksualnych, notowanych przede wszystkim u męskiej części populacji.