Spis treści
Choć Ricky Martin od ponad ćwierć wieku trzęsie światowym rynkiem muzycznym, pamięć o jego wizytach w naszym kraju bywa ulotna. A przecież latynoski gwiazdor potrafił rozgrzać polską publiczność do czerwoności. Teraz nadchodzi wielkie show – fani wreszcie zobaczą swojego idola na własne oczy, bez konieczności kosztownych podróży po Europie.
Ricky Martin znów w Polsce. Historia pełna emocji
Nadchodzące show to nie debiut, ale wielki powrót. Będzie to już czwarta wizyta artysty nad Wisłą, jednak – co może szokować – dopiero drugi biletowany koncert Ricky'ego Martina w historii jego występów w Polsce. Pamiętacie rok 2001? To wtedy gwiazdor po raz pierwszy zawitał do Warszawy na nagranie recitalu dla Telewizji Polskiej. Dwa lata później Sopot oszalał na jego punkcie, choć był to występ festiwalowy, a nie solowy koncert.
Potem nastała długa cisza. Fani musieli uzbroić się w cierpliwość, bo na kolejny występ czekali całe lata. Dopiero we wrześniu 2018 roku Ergo Arena wypełniła się latynoskim rytmem. Po niemal ośmiu latach przerwy historia zatoczy koło!
ZOBACZ TEŻ: Amerykanie wybrali ulubioną pierwszą damę. Melania i Hillary mają powody do wstydu?
Ricky Martin złoży w Polsce wizytę po raz czwarty:
- 2001 – wizyta w studiu TVP;
- 2003 – gwiazda 40. edycji Sopot Festival;
- 2018 – show w trójmiejskiej Ergo Arenie;
- 2026 – wielki koncert w Tauron Arenie.
Gwiazdor w Krakowie. Walka o bilety wkrótce się zacznie
Informacja o występie laureata Grammy wywołała w sieci prawdziwą burzę. Już oficjalnie wiadomo, że Ricky Martin wystąpi 2 lipca 2026 roku w krakowskiej Tauron Arenie. To data, którą każdy fan powinien zapisać w kalendarzu czerwoną kredką. Kiedy rusza wyścig po wejściówki? Przedsprzedaż wystartuje już 23 lutego.
Organizatorzy nie rzucają słów na wiatr i obiecują wieczór pełen obłędnej energii. Czy usłyszymy "Marię" i legendarne "Livin' la vida loca"? To więcej niż pewne. Warto przypomnieć, że 54-letni artysta, który sprzedał fortunę w postaci 95 milionów płyt, wciąż jest w szczytowej formie. Dowód? Niedawno zachwycił u boku Bad Bunny'ego podczas Super Bowl LX Half Time Show.