Szczery wywiad Faustyny Martyniuk dla portalu JastrząbPost ponownie skierował uwagę mediów na rodzinę króla disco polo. Żona Daniela Martyniuka opowiedziała o kryzysie w związku, wychowaniu syna i relacjach rodzinnych. O komentarz w tej sprawie "Fakt" poprosił Zenka Martyniuka. Jego reakcja była krótka i zaskakująca.
Szczery wywiad Faustyny Martyniuk
W wywiadzie Faustyna otwarcie mówiła o trudnej sytuacji rodzinnej, nie unikając tematu medialnych zachowań męża. Jednocześnie podkreśliła, że mimo kryzysu nie doszło do rozstania, a ona sama stara się zachować spokój i dystans. Z jej wypowiedzi jasno wynikało, że priorytetem pozostaje dla niej dobro dziecka oraz stabilność w życiu rodzinnym.
Nie rozstaliśmy się, natomiast wiadomo, że ostatnio dużo się działo. Ja tak jak powiedziałam, skupiam się na wychowaniu dziecka i temu wszystkiemu się przyglądam, patrzę co los da. Życzę sobie na pewno, żeby sprawy się poukładały, żeby było spokojnie, takie jest moje marzenie
- mówiła Faustyna Martyniuk w rozmowie z JastrząbPost.
Żona Daniela Martyniuka podkreślała również, że nie zamierza publicznie rozliczać męża ani "prać brudów" w mediach. Jak zaznaczyła, daje mu kredyt zaufania, a o przyszłości chce decydować z dala od medialnego zgiełku. W rozmowie nie brakowało też ciepłych słów pod adresem rodziny męża, co mogło sugerować chęć zachowania dobrych relacji mimo napięć.
Tak Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny
Po publikacji wywiadu redakcja "Faktu" postanowiła zapytać Zenka Martyniuka o jego stanowisko oraz relacje z synową. Reakcja muzyka była jednak całkowicie niespodziewana. Już na początku rozmowy artysta dał do zrozumienia, że nie śledzi medialnych doniesień.
Proszę pani, ja nie czytam w ogóle internetu. Nie zaglądam. Tak że ja nie wiem, o jaki wywiad chodzi. (...) Ja nie czytam wywiadów. Żadnych. Nie korzystam z komputera w ogóle, także nie wiem, co tam jest powiedziane
- powiedział Zenek Martyniuk.
Na kolejne pytania dotyczące relacji z Faustyną Martyniuk muzyk nie odpowiedział. Zakończył rozmowę, nie chcąc rozwijać tematu ani komentować słów synowej.
Choć Faustyna Martyniuk w rozmowie z JastrząbPost stawiała na pojednawczy ton i podkreślała wagę spokoju oraz rodzinnej stabilizacji, reakcja Zenka Martyniuka pokazuje, że publiczne zainteresowanie prywatnymi sprawami wyraźnie go irytuje. Co o tym myślicie?