Dawid Kwiatkowski w żałobie po stracie przyjaciela. Piosenkarz odwołał najbliższy koncert

2026-03-18 15:58

Dawid Kwiatkowski podzielił się z fanami tragiczną informacją. Za pośrednictwem mediów społecznościowych wokalista poinformował o śmierci swojego ukochanego psa Weedy'ego. Artysta zamieścił wzruszający wpis, w którym wyraził wdzięczność za wspólnie spędzony czas.

Dawid Kwiatkowski w żałobie. Nie żyje pies Weedy

Dawid Kwiatkowski podzielił się wiadomością, która głęboko poruszyła jego sympatyków. Wierni fani artysty doskonale zdawali sobie sprawę, że nieodłącznym elementem jego codzienności był ukochany pies Weedy. Niestety, 18 marca na profilach społecznościowych wokalisty opublikowano smutne oświadczenie o śmierci czworonoga, który odszedł dokładnie 17 marca 2026 roku. Artysta pożegnał swojego pupila niezwykle osobistym wpisem, zaznaczając przy tym wyraźnie, że traktował go z takim samym szacunkiem i miłością, jakby żegnał najbliższego ludzkiego kompana.

ZOBACZ TAKŻE: Katarzyna Dowbor cierpi z powodu choroby przyjaciela Stefana. "Dla mnie to trudny czas"

Nie umiem, nie chce i nie wiem nic. Nie wiem nic od wczoraj, oprócz jednego. Byłeś najlepszym CZŁOWIEKIEM jakiego znałem. Nie znam dorosłego życia bez Ciebie i cholera jasna przyjdzie mi teraz je poznać - zaczął wypowiedź Dawid Kwiatkowski.

DAWID KWIATKOWSKI Z NOWYM HITEM, MARZENIEM O VIRALU I... ZAROSTEM?!

Piosenkarz odwołuje koncert. Dawid Kwiatkowski potrzebuje przerwy

Dawid Kwiatkowski wyraził ogromną wdzięczność wobec czworonoga za wszystkie wspólnie spędzone lata. Przekazał swoim odbiorcom również, że z uwagi na trudne chwile musi na chwilę odpocząć i z tego powodu zdecydował się anulować swój najbliższy zaplanowany występ sceniczny.

Kocham Cię Weeduś tak mocno. Byłeś tak mądry, że pewnie umiesz czytać, ale nigdy się nie przyznałeś i teraz pokazujesz ten post swoim kumplom. I masz tam wszystkie patyki świata. I możesz spać w łóżku. Nigdy nie bolało mnie nic tak mocno, więc proszę wybaczcie, ale muszę odwołać piątkowy koncert w Toruniu. Dzięki Weedy. Szalej tam. A ja za jakiś czas dołączam. I będę miał dużo patyków. I szyszek. Twoich ulubionych szyszek.

Śmierć pupila w trakcie prac nad nową płytą Kwiatkowskiego

Ukochany czworonożny druh Dawida Kwiatkowskiego zmarł w niezwykle istotnym okresie dla działalności twórczej wokalisty. Muzyk jest bowiem obecnie w trakcie intensywnych przygotowań materiału muzycznego, który docelowo ma trafić na jego kolejny autorski album studyjny.

Zacząłeś odchodzić gdy nagrywaliśmy gitary do piosenki na album. Dominik, producent, jeszcze trochę narzekał, że słychać jak bawisz się zabawką, że wchodzi to w mikrofon. A za chwilę na mnie spojrzałeś. A ja zrozumiałem wszystko. Obiecuję Ci, że wyciągnę to najgłośniej jak się da, że będziesz na tym albumie. Tak jak Ty wyciągnąłeś mnie z niejednego bagna w jakie wchodziłem w życiu, ja wyciągnę ten jeden z ostatnich dźwięków, jakie wydałeś - pisze juror "Must Be The Music"

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki