„Daniel ma dwie twarze”. Faustyna Martyniuk przerywa milczenie. O mężu mówi wprost: „Największą krzywdę robi sobie sam”

2026-01-29 19:00

Przez lata jego zachowanie było szeroko komentowane w mediach i internecie. Daniel Martyniuk regularnie trafiał na nagłówki za sprawą kontrowersyjnych nagrań, imprezowego stylu życia i publicznych ekscesów. Teraz głos zabrała jego żona, Faustyna Martyniuk, która w szczerej rozmowie odsłania zupełnie inną stronę męża. I nie ma wątpliwości – jej słowa rzucają nowe światło na to, kim Daniel jest naprawdę.

Daniel Martyniuk, Faustyna Martyniuk

i

Autor: Instgram Daniel Martyniuk/ kadr You Tube @JastrzabPost/ Instagram

Dotychczas Faustyna Martyniuk konsekwentnie unikała publicznych komentarzy na temat kontrowersyjnych zachowań Daniela Martyniuka. Choć jego wybryki regularnie trafiały na nagłówki, ona sama milczała i chroniła prywatność rodziny. Teraz zrobiła wyjątek – w szczerej rozmowie z Karoliną Motylewską z Jastrząb Post postanowiła przerwać ciszę i powiedzieć, jak wygląda jej rzeczywistość.

Faustyna o Danielu: „Największą szkodę robi sobie sam”

Jej zdaniem problem polega na tym, że ludzie znają jedynie Daniela, który rozrabia, przeklina i bywa "pod wpływem" i właściwioe niemal nie mają okazji poznać innej jego strony.

Mam wrażenie, że Daniel ma takie dwie twarze – przyznaje Faustyna bez ogródek. – Jak jest spokojny, to naprawdę jest fajnym chłopakiem.

Faustyna nie ukrywa, że wielokrotnie próbowała rozmawiać z Danielem o jego zachowaniu i publikacjach w sieci. Jak przyznaje, widziała ogromną różnicę w jego postawie, gdy byli razem i tworzyli rodzinę.

Ludzie nawet widzieli, że jak byliśmy blisko siebie, to Daniel się uspokoił. Często były takie komentarze, nawet gazety na to zwracały uwagę

– wspomina. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Cała uwaga Faustyny skupia się na synu, a Daniel często przebywa za granicą. – Staram się go prowadzić telefonicznie, ale wiadomo, to nie jest to samo – mówi szczerze. Jednocześnie podkreśla, że publiczne nagrania i kontrowersyjne zachowania nie służą nikomu.

Największą szkodę robi przede wszystkim sobie, bo nie daje się poznać od tej pozytywnej strony.

Zobacz też: Faustyna Martyniuk jak modelka! Najpierw Daniel pochwalił się nową fryzurą, teraz jego żona zaszalała z metamorfozą

Faustyna nie chce rozliczać męża: „To w nim się zakochałam”

W wypowiedzi Faustyny nie ma złośliwości ani chęci publicznego rozliczania męża. Wręcz przeciwnie – w jej słowach słychać nadzieję i żal, że ta spokojna, odpowiedzialna wersja Daniela tak rzadko przebija się do opinii publicznej.

Życzę mu, żeby w końcu dał się ludziom poznać jako ten spokojny Daniel, a nie ten imprezowy

– podkreśla. Nie ma też wątpliwości, że to właśnie w tej wersji się zakochała. – Ten spokojniejszy, w którym pewnie się zakochałaś – słyszy w rozmowie i bez wahania potwierdza: Tak, dokładnie.

Zobacz: Daniel Martyniuk nie odpuszcza nawet żonie. Pokazał ich prywatne rozmowy! "Nie możesz mnie tak krzywdzić"

Faustyna liczy, że jej słowa – podobnie jak rozmowy prowadzone przez rodziców Daniela – w końcu do niego dotrą. Tym bardziej że, jak przyznaje, gdy Daniel jest spokojny i skupiony na rodzinie, potrafi być zupełnie innym człowiekiem. Jej wyznanie pokazuje, jak wielki rozdźwięk istnieje między publicznym wizerunkiem Daniela Martyniuka a tym, kim jest prywatnie. I choć internauci widzą głównie jedną twarz, Faustyna przypomina, że ta druga wciąż istnieje. Pytanie tylko, czy Daniel pozwoli ją jeszcze zobaczyć światu.

Daniel Martyniuk jednak pojawił się na chrzcie syna! Kilka dni wcześniej wywołał aferę w samolocie
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki