Sąd zdecydował w sprawie znanego youtubera. Stuu grozi długa odsiadka

Afera Pandora Gate, która wybuchła w 2023 roku, pociągnęła za sobą kolejne kroki prawne. Stuart K.-B., znany w sieci jako Stuu, po niedawnej ekstradycji do Polski usłyszał zarzuty m.in. o czynności seksualne wobec małoletnich. Warszawski sąd podjął właśnie decyzję, że nieprzyznający się do winy youtuber spędzi w areszcie kolejne trzy miesiące.

13 sierpnia Stuart K.-B., znany wśród internautów jako Stuu, znalazł się z powrotem w Polsce. Ekstradycja z Wielkiej Brytanii doszła do skutku po tym, jak tamtejszy sąd odrzucił odwołanie 34-latka i zezwolił na jego wydanie. Na lotnisku Okęcie w Warszawie youtubera odebrali polscy funkcjonariusze. Na byłym gwiazdorze YouTube'a ciążą poważne oskarżenia i jak na razie nie ma on co liczyć na wyjście zza krat.

Stuu usłyszał zarzuty w aferze Pandora Gate. Grozi mu do 15 lat więzienia

Skandal znany jako Pandora Gate wybuchł w 2023 roku, gdy za sprawą Sylwestra Wardęgi na jaw wyszły doniesienia o nadużyciach znanych youtuberów wobec osób nieletnich. Sprawa zyskała rozgłos, a ówczesny szef rządu Mateusz Morawiecki deklarował stanowcze działania organów państwa. Prokuratura zajęła się przypadkiem Stuarta K.-B. i wydała Europejski Nakaz Aresztowania, gdyż youtuber z podwójnym obywatelstwem zdołał już wyjechać do ojczystej Wielkiej Brytanii.

Po niemal trzech latach od wybuchu afery Stuu stanął przed polskimi organami. Zaraz po powrocie do kraju trafił do aresztu, a 19 sierpnia stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Według doniesień medialnych, 34-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura oskarża go o podejmowanie czynności seksualnych wobec małoletnich oraz ich rozpijanie w latach 2015-2018. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Zobacz galerię: Stuu w prokuraturze. Śledczy przesłuchali youtubera

Sąd przedłuża areszt dla Stuu. Kolejne miesiące za kratami

Dokładne informacje o przebiegu sprawy nie są oficjalnie podawane do wiadomości publicznej. Po pierwszym przesłuchaniu Stuu w Polsce, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr A. Skiba, zdradził serwisowi "Pudelek" dalsze plany w sprawie youtubera.

- Na dalszym etapie planowane będzie przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych z udziałem podejrzanego, a także seksuologicznych, co ma związek z czynami, o których popełnienie jest podejrzany - powiedział.

4 września zapadła kolejna kluczowa decyzja – Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa orzekł, że Stuart K.-B. nie opuści aresztu i spędzi w nim kolejne trzy miesiące. Informację o przedłużeniu tymczasowego aresztowania wobec byłego twórcy internetowego przekazała w komunikacie prokuratura.

ZOBACZ TEŻ: Ostatnie godziny życia Witolda Płóciennika. Wiadomo, z kim miał się spotkać

Sonda
Czy kary dla pijanych kierowców powinny być wyższe?
Fagata przed FAME Friday Arena 2. "Stuu ma prze***ne"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki