Udany start Sebastiana Fabijańskiego
Premierowy odcinek wiosennej odsłony "Tańca z gwiazdami" już za nami, a najwięcej emocji wzbudził występ Sebastiana Fabijańskiego. Jeszcze przed startem show aktor w wywiadzie dla Radia Eska podkreślał swoje nastawienie. Zamiast kreowania wizerunku czy opowiadania wzruszających historii, zależało mu na rozwoju ruchowym oraz zaprezentowaniu swojej prawdziwej osobowości.
Myślę, że "Taniec z gwiazdami" to jest program, który na pewno tanecznie byłby dla mnie czymś super rozwojowym: ruchowo, w ciele, itd. Chociaż z tańcem miałem już trochę wspólnego. Jeśli chodzi o te materiały ENG, to na pewno nie chciałbym opowiadać ckliwych historyjek na swój temat. Najlepszym, co mógłbym zrobić w takim programie, to pokazać to, jaki jestem. Nie kreować się na żadną postać skomplikowanego artysty, grzecznego misia, tylko żeby ludzie zobaczyli, że jestem - wydaje mi się - inteligentnym, utalentowanym człowiekiem z poczuciem humoru, który ma coś do pozostawienia po sobie na tym świecie.
Okazało się, że Fabijański świetnie odnalazł się w tanecznych realiach, co nie umknęło uwadze widzów, którzy natychmiast okrzyknęli go "czarnym koniem" tej edycji. Z tą opinią zgadza się Iwona Pavlović. Jurorka nie ukrywa, że męska energia, pewność siebie i specyficzna ekspresja aktora idealnie wpisują się w jej gust estetyczny.
Iwona Pavlović ocenia Fabijańskiego
W rozmowie z Eską "Czarna Mamba" wyraziła swoje uznanie dla umiejętności aktora. Jurorka, która zasiada w panelu sędziowskim od początku istnienia formatu, przyznała, że osobowość Fabijańskiego jest dla niej niezwykle intrygująca.
Tak, jestem bardzo go ciekawa. Ciekawa osobowość. Lubię, kiedy mężczyzna, jak tańczy, jest takim facetem. Taniec towarzyski jest trudny dla mężczyzn. Założenie tych butów na obcasie trochę zmienia, a on jednak wyszedł, fajnie zatańczył, bardzo mi się podobało - skwitowała pląsy Fabijańskiego.
Widzowie z niecierpliwością czekają teraz na kolejne występy aktora.