Skolim o rodzicach. Strzeże ich prywatności!
Konrad Skolimowski stał się niekwestionowaną gwiazdą polskiej sceny rozrywkowej dzięki przebojowi „Wyglądasz idealnie”, mimo że swoją przygodę z muzyką rozpoczął znacznie wcześniej. Od momentu przełomu każda kolejna premiera artysty kończy się sukcesem, przynosząc mu wyróżnienia w postaci złotych, platynowych czy nawet diamentowych płyt. Skolim nie ogranicza się do solowych występów, o czym świadczą wspólne projekty z takimi tuzami jak Cleo czy raper Mata, a w planach ma również duet z ikoną estrady, Justyną Steczkowską.
Mimo ogromnego zainteresowania mediów, artysta pilnie strzeże swojej prywatności, a informacje o jego bliskich są szczątkowe. W rozmowie z Radiem Eska wokalista zdementował krążące w sieci plotki, jakoby jego rodzice nazywali się Maria i Jan Skolimowscy, co sugerują wyniki wyszukiwania w Google. Ta dyskrecja dotyczy nie tylko starszego pokolenia, ale przede wszystkim jego dzieci. Piosenkarz świadomie rezygnuje z pokazywania wizerunku synów w mediach społecznościowych, tłumacząc taką postawę głębokim szacunkiem do ich prywatności.
Skolim ma dwóch synów. Wiedzą, kim jest tata
Niedawno twórca zdecydował się na rzadki wyjątek i otworzył się nieco bardziej w temacie swojego ojcostwa. Podczas wizyty w programie „Gwiazdy przejmują ESKA.pl”, prowadzonym przez Maksa Kluziewicza, przyznał, że chłopcy są już w takim wieku, iż doskonale rozumieją jego profesję. Co ciekawe, to właśnie synowie są pierwszymi recenzentami jego nowych utworów, zanim te trafią do szerszej publiczności. Jednocześnie gwiazdorowi zależy, aby jego pociechy dorastały w normalnych warunkach, podobnie jak rówieśnicy, których rodzice nie funkcjonują w blasku fleszy.
Myślę, że dobrze wiedzą, co robię, że nie jestem hydraulikiem czy mleczarzem. Wszystko, co nowe wychodzi, to jest od razu słuchane. Zacznę "Daj mi jedno..." i już słyszę w pokoju obok "słowo". Jedyne różnice, to takie, że ludzie witają tatę na ulicy, robimy sobie zdjęcia - wyjaśnił w Esce.