- Moja sprawa została już pomyślnie zakończona i myślę, że zarówno ja, jak i były mąż będziemy mogli sobie niezależnie swoje życia układać - cieszy się Skrzynecka.
Historia związku Katarzyny i Zbigniewa mogłaby posłużyć za scenariusz niejednego filmu. Poznali się w 2001 roku podczas uroczystości wręczenia Złotych Blach dla policjantów walczących z piractwem. Skrzynecka wręczając statuetkę Urbańskiemu, nie wiedziała, że dwa lata później przystojny komisarz będzie jej mężem. Dla swojej ukochanej policjant rozwiódł się i przeprowadził z Poznania do Warszawy, a w wigilijny wieczór 2002 roku poprosił rodziców wybranki o jej rękę. W kwietniu byli już małżeństwem. W 2006 roku Urbański wyprowadził się z ich wspólnego domu i wystąpił o rozwód.
Wtedy to aktorka złożyła dokumenty do Sądu Metropolitalnego o kościelne unieważnienie małżeństwa. I udało się. Teraz nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mogła pójść ponownie do ołtarza, ale już z Marcinem Łopuckim. Oboje długo nie chcieli potwierdzić informacji o tym, że się spotykają. W 2009 roku wzięli jednak ślub cywilny. Od tamtej pory ich miłość kwitnie. Oboje się wspierają, kochają, realizują swoje pasje zawodowe. W listopadzie 2011 roku na świat przyszła długo wyczekiwana córeczka Alikia (4 l.), co jeszcze bardziej scementowało ich związek.
Łopucki nie ukrywa, że do pełni szczęścia brakuje im właśnie ślubu kościelnego - Bardzo chcielibyśmy wziąć taki ślub. To naturalne, kiedy ludzie się kochają i tworzą dom pełen miłości - mówił mistrz fitnessu.
Na salonach mówi się, że uroczystość zaplanowano na wrzesień . W podróż poślubną mają wyjechać do Grecji.