Słońce ją pieści, motyle fruwają, hejterzy nie odpuszczają. Fitkau-Perepeczko w formie

2026-01-15 5:00

Agnieszka Fitkau-Perepeczko ponownie dała o sobie znać i zrobiła to w swoim niepodrabialnym stylu. Aktorka prosto z Australii opublikowała w mediach społecznościowych barwny wpis pełen słońca, ironii, kulinarnych przyjemności i drobnych złośliwości wobec hejterów. Musicie to zobaczyć!

Agnieszka Fitkau-Perepeczko od lat budzi emocje - jedni ją uwielbiają za bezpośredniość i dystans do siebie, inni krytykują za brak filtrów i ostre riposty. Najnowszy wpis tylko potwierdził, że aktorka nie zamierza zmieniać swojego stylu komunikacji. W kilku krótkich akapitach opisała swój dzień, pogodę, drobne przyjemności i… gotowość na kolejną falę komentarzy.

Zobacz też: Totalne spotkanie po 20. latach na planie M jak miłość! Agnieszka Perepeczko i Teresa Lipowska znowu razem!

Słońce ją pieści, motyle fruwają, hejterzy pracują. Fitkau-Perepeczko w formie

We wpisie Fitkau-Perepeczko zaczęła od pogody, podkreślając, że 25 stopni to idealna temperatura do "oddychania pełną piersią" - oczywiście z charakterystycznym dla siebie przymrużeniem oka. Przyznała też, że słońce bywa kapryśne, a ona sama chyba nieco przesadziła z jego "pieszczotami", dlatego teraz musi dawkować je ostrożniej.

Nie zabrakło również wątku kulinarnego. Aktorka zdradziła, że na lunch sprawiła sobie ostrygi - swoją wielką słabość. Jak zaznaczyła, kupione w supermarkecie kosztowały tyle, co porządny stek, więc uznała to za w pełni uzasadnioną przyjemność. Opis jedzenia ostryg skropionych cytryną przeplata się z obrazami bananowców, motyli krążących nad głową i słońca, które znów wychodzi zza chmur. Całość brzmi jak pocztówka z wakacyjnego raju.

W swoim stylu Agnieszka nie zapomniała też o ironicznej szpilce. Zwróciła się wprost do hejterów, sugerując, że temat do krytyki właśnie został im podany na tacy. Sama tymczasem zapowiedziała, że zabiera się za lekturę "Dziennika Żurnalisty", chwaląc sposób, w jaki autor opowiada o swoim życiu. Z humorem dodała, że ewentualne zaproszenie do podcastu przyprawiłoby ją o solidne nerwy.

Pogoda 25 st ... oddychamy pełną piersią jak kto ją ma... Słońce kaprysi... ale i tak przesadziłam z jego pieszczotami... wiec teraz delikatnie ... Ostrygi moja wielka słabość... kupiłam dzisiaj sobie na lancz w supermarkecie ... nic nie różni ich od ceny steka wiec spoko... Jem ostrygi kropię cytryną (2dolary sztuka) czyli tyle co jedna ostryga ... motyle uganiają mi się nad głową... bananowce łaskocza w opalone swieżo ramiona... a słonce wlaśnie wychodzi wiec bumtarara... No to teraz hejteraczki do roboty! macie temat  A ja zabieram się za Żurnalistę ( Dziennik Żurnalisty) Podoba mi się sposób w jaki opowiada swoje zycie... ale jak by mnie tak zaprosił na podcast... to trzęsionka z jelitówką zapewniona Dobrego popołudnia Drodzy Panstwo Wasza Agnieszka P - napisała w sieci Agnieszka Fitkau-Perepeczko.

Zobacz też: Agnieszka Fitkau-Perepeczko oznajmia: "Nie mam Parkinsona!". Skąd te plotki?

Zobacz naszą galerię: Agnieszka Fitkau-Perepeczko ma 84 lata i... robi furorę na TikToku! "Sami reżyserujemy swoje życie"

Sonda
Czy Agnieszka Fitkau-Perepeczko wygląda na swój wiek?
82-letnia Agnieszka Fitkau-Perepeczko zawstydza turystów na plaży w Trójmieście! Wszyscy na nią patrzyli
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki