Susan Sarandon w kajdankach
Do demonstracji doszło w czwartek na Manhattanie, przed siedzibą ONZ. Tego dnia Benjamin Netanjahu przemawiał podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Protest zorganizowała grupa Jewish Voice for Peace, a jego uczestnicy sprzeciwiali się polityce izraelskiego rządu wobec wojny w Strefie Gazy. Wśród demonstrantów pojawiły się znane nazwiska. Susan Sarandon i Hannah Einbinder znalazły się w grupie osób zatrzymanych przez nowojorską policję. Na nagraniu Agence France-Presse widać Sarandon prowadzoną przez funkcjonariuszy w kajdankach.
Według organizatorów w proteście uczestniczyło około 400 osób, wśród nich Żydzi, Palestyńczycy, Irańczycy i Libańczycy mieszkający w Nowym Jorku. Demonstranci mieli transparenty z hasłami dotyczącymi wojny w Strefie Gazy oraz dostaw broni dla Izraela.
Przeczytaj także: Tak gwiazdy wyglądają bez makijażu! Kożuchowska i Bomba bez grama kosmetyków. Ale nie tylko one! Dużo zdjęć
Laureatka Oscara regularnie wypowiada się na temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego
Susan Sarandon od lat publicznie wypowiada się na temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Aktorka nie ukrywa swojego sprzeciwu wobec działań Izraela w Strefie Gazy. Niedawno podczas festiwalu filmowego w Wenecji mówiła także o konsekwencjach, jakie jej zdaniem ponosi w związku ze swoimi poglądami.
Niedawno straciłam role w filmach, ponieważ istnieją agencje, które wciąż odradzają ludziom zatrudnianie mnie
- mówiła aktorka.
Hannah Einbinder, znana przede wszystkim z serialu "Hacks", również wielokrotnie publicznie wypowiadała się na temat sytuacji Palestyńczyków. Aktorka podczas tegorocznego festiwalu w Cannes mówiła, że milczenie w tej sprawie nie jest dla niej rozwiązaniem.
Protest przed przemówieniem Netanjahu
Demonstracja odbywała się tuż przed wystąpieniem izraelskiego premiera na forum ONZ. W proteście uczestniczyli także politycy i aktywiści. Wśród zatrzymanych mieli znaleźć się m.in. kandydaci Demokratów do Kongresu oraz nowojorski radny Chi Osse.
Sam Netanjahu podczas przemówienia odnosił się do krytyki Izraela i słownie "zaatakował" burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego, zarzucając mu antysemityzm. Warto tu wspomnieć, że Mamdani jest jednym z najbardziej zdecydowanych krytyków działań izraelskiego rządu, a izraelskiego premiera nazywa zbrodniarzem wojennym.