Tadeusz Drozda kiedyś bawił miliony, dziś nie jest mu do śmiechu! Padniecie na wieści, o jego emeryturze

2021-10-28 10:37
Tadeusz Drozda kiedyś bawił miliony, dziś nie jest mu do śmiechu! Padniecie na wieści, o jego emeryturze
Autor: AKPA Tadeusz Drozda kiedyś bawił miliony, dziś nie jest mu do śmiechu! Padniecie na wieści, o jego emeryturze

Tadeusz Drozda (72 l.) przez lata bawił widzów w programach satyrycznych. "Śmiechu warte", "Dyżurny Satyryk Kraju" czy "Herbatka u Tadka" na zawsze zapadły Polakom w pamięć. Dziś Drozda jest na emeryturze. Mimo, że kiedyś bawił miliony i był rozchwytywaną gwiazdą telewizji, dziś nie jest mu do śmiechu. Padniecie na wieści o emeryturze Tadeusza Drozdy. Zdradził szczegóły!

Tadeusz Drozda przez lata bawił miliony widzów przed telewizorami. "Śmiechu Warte" zna niemal każdy. Trudno zapomnieć humor słynnego satyryka, który cieszył się wielką popularnością. Dziś niewielu fanów o nim myśli, jednak co jakiś czas Tadeusz Drozda na emeryturze udziela wywiadów, w których zdradza szczegóły ze swojego życia. Niedawno mówił o tym, dlaczego zniknął z telewizji. Stwierdził też, że dziś żadna ze stacji nie dałaby mu odejść z taką łatwością: - Co by nie mówić, jestem coraz starszy, a u nas wiek nie działa na korzyść. W żadnym normalnym kraju taki facet jak Drozda po tylu sukcesach nie zniknąłby ot tak z mediów. Żadna inna telewizja nie pozwoliłaby mi odejść. Trzymaliby mnie, za co tylko się da, bylebym tylko dla nich pracował - wyznał Plejadzie. Teraz, Tadeusz Drozda zabrał głos na temat swojej emerytury, hobby i małżeństwa. Padniecie, gdy poznacie szczegóły emerytury Tadeusza Drozdy.

Dalsza treść artykułu pod galerią: Tak wygląda córka Tadeusza Drozdy - Joanna Drozda

Emerytura Tadeusza Drozdy. "Bardzo mizerna"

Tadeusz Drozda w rozmowie z magazynem "Świat i ludzie" wyjawił, co robi na emeryturze. Zdradził też szczegóły związane z finansami. Okazuje się, że niegdyś wielki gwiazdor telewizji, dziś nie zarabia kokosów. Stać go jednak na wyjazdy zagraniczne, by pograć w golfa, lubi też pływać: - Jak się przepłynie kilometr, to człowiek trochę jest zmęczony, a trochę... wypoczęty. A od 40 lat mam inne ulubione zajęcie, które dobrze mi robi fizycznie - grę w golfa - wyjawił Tadeusz Drozda. Później zszedł na temat emerytury, to, co powiedział, może zszokować wielu.

- W takim wieku nie ma, że ktoś na niej [emeryturze - red.] nie jest - zaznaczył Tadeusz Drozda. - Jak się osiągnie wiek emerytalny, trzeba dokumenty przesłać w odpowiednie miejsce, a ja mały bałagan w tym miałem, mało przesłałem, w związku z tym emerytura jest bardzo mizerna. Ale gdzieś inwestowałem, miałem oszczędności, obligacje i z tego da się żyć, gdy się osiągnie wiek emerytalny - wyjawił satyryk w rozmowie z magazynem.

Sonda
Tadeusz Drozda. Pamiętacie go?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE