Tak wyglądała prawda o życiu Celińskiej. Mało kto o tym wiedział

2026-05-15 7:50

Świat polskiej kultury pogrążony jest w żałobie po śmierci Stanisławy Celińskiej. Wybitna aktorka i wokalistka, która przez dekady zachwycała publiczność na scenie i ekranie, odeszła 12 maja 2026 roku w wieku 79 lat. Choć dziś wspominana jest jako artystka wielkiego formatu, jej życie nie zawsze było pasmem sukcesów. W przeszłości sama przyznawała, że musiała zmierzyć się z ogromnymi trudnościami - także finansowymi i osobistymi. Jedna z najbardziej poruszających historii dotyczy momentu, w którym nie miała środków do życia i była zmuszona wynajmować część własnego domu, by przetrwać.

Legenda sceny w kryzysie. Tak Celińska musiała sobie radzić  

Stanisława Celińska przez lata uchodziła za jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny artystycznej. Jej dorobek obejmuje zarówno role filmowe i teatralne, jak i działalność muzyczną, która przyniosła jej nową falę popularności. Jednak droga do uznania nie była łatwa. Aktorka wielokrotnie mówiła otwarcie o trudnych momentach swojego życia, w tym o walce z uzależnieniem od alkoholu oraz o kryzysie finansowym, który niemal doprowadził ją do życiowego zakrętu.

Zobacz też: Znana jest data i miejsce pogrzebu Stanisławy Celińskiej. W sieci pojawił się nekrolog

Tak wyglądała prawda o życiu Celińskiej. Mało kto o tym wiedział

W jednym z dawnych wywiadów artystka wspominała, że po utracie stałego zatrudnienia znalazła się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Jak opowiadała, aby utrzymać siebie i dom, zdecydowała się na rozwiązanie, które było dla niej niezwykle bolesne - wynajęcie części własnej nieruchomości. Z czasem, gdy sytuacja się pogarszała, wynajmowała coraz większą przestrzeń, aż sama została w niewielkiej części domu.

Część [przyp.red. domu] - najpierw większą, potem mniejszą, bo bym sobie nie dała rady finansowo. Po powrocie z Poznania byłam bez etatu - mówiła dla "Tele Tygodnia".

Zobacz też: Wielkie pożegnanie legendy! Gwiazdy wspominają Stanisławę Celińską

Dopiero późniejszy rozwój kariery, m.in. udział w popularnych produkcjach telewizyjnych, pozwolił jej odzyskać stabilność. Sama podkreślała, że był to moment przełomowy, który symbolicznie nazwała "drugimi narodzinami". W tym czasie mogła już nie tylko stanąć na nogi finansowo, ale również wrócić do intensywnej pracy artystycznej.

Celińska często wracała też do wspomnień rodzinnych. W szczególności mówiła o swojej babci, która odegrała ogromną rolę w jej wychowaniu po śmierci ojca. Seniorka była dla niej nie tylko opiekunką, ale też moralnym drogowskazem, do którego aktorka wracała myślami przez całe życie. Jak podkreślała, babcia była osobą niezwykle silną, która przeszła obóz koncentracyjny i nauczyła ją rozróżniać dobro od zła oraz podejmować trudne decyzje.

Nadzwyczajnie mądra życiowo kobieta, która przeszła obóz koncentracyjny Ravensbriick i dobrze wiedziała, co jest dobre, co złe. Przyznam się pani, że i dziś zadaję jej w myśli pytania: Jakby się zachowała w danym momencie? Jakiego by dokonała wyboru na moim miejscu? I niemal słyszę jej odpowiedzi... - mówiła dla "Tele Tygodnia" Celińska.

Zobacz też: Andrzej Seweryn ujawnił prawdę o Stanisławie Celińskiej! Szokujące, co wyszło po jej śmierci

Zobacz naszą galerię: Celińska przeczuwała koniec? Jej słowa dziś poruszają do łez

Sonda
Czy wierzysz w życie po śmierci?
Stanisława Ryster, Zofia Kucówna i Andrzej Kopiczyński. Burzliwe życie gwiazd TVP. Niezapomniani
Mellina
Wojtek Sokół: jak raper napisał książkę. MELLINA – Meller

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki