Legenda sceny w kryzysie. Tak Celińska musiała sobie radzić
Stanisława Celińska przez lata uchodziła za jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny artystycznej. Jej dorobek obejmuje zarówno role filmowe i teatralne, jak i działalność muzyczną, która przyniosła jej nową falę popularności. Jednak droga do uznania nie była łatwa. Aktorka wielokrotnie mówiła otwarcie o trudnych momentach swojego życia, w tym o walce z uzależnieniem od alkoholu oraz o kryzysie finansowym, który niemal doprowadził ją do życiowego zakrętu.
Zobacz też: Znana jest data i miejsce pogrzebu Stanisławy Celińskiej. W sieci pojawił się nekrolog
Tak wyglądała prawda o życiu Celińskiej. Mało kto o tym wiedział
W jednym z dawnych wywiadów artystka wspominała, że po utracie stałego zatrudnienia znalazła się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Jak opowiadała, aby utrzymać siebie i dom, zdecydowała się na rozwiązanie, które było dla niej niezwykle bolesne - wynajęcie części własnej nieruchomości. Z czasem, gdy sytuacja się pogarszała, wynajmowała coraz większą przestrzeń, aż sama została w niewielkiej części domu.
Część [przyp.red. domu] - najpierw większą, potem mniejszą, bo bym sobie nie dała rady finansowo. Po powrocie z Poznania byłam bez etatu - mówiła dla "Tele Tygodnia".
Zobacz też: Wielkie pożegnanie legendy! Gwiazdy wspominają Stanisławę Celińską
Dopiero późniejszy rozwój kariery, m.in. udział w popularnych produkcjach telewizyjnych, pozwolił jej odzyskać stabilność. Sama podkreślała, że był to moment przełomowy, który symbolicznie nazwała "drugimi narodzinami". W tym czasie mogła już nie tylko stanąć na nogi finansowo, ale również wrócić do intensywnej pracy artystycznej.
Celińska często wracała też do wspomnień rodzinnych. W szczególności mówiła o swojej babci, która odegrała ogromną rolę w jej wychowaniu po śmierci ojca. Seniorka była dla niej nie tylko opiekunką, ale też moralnym drogowskazem, do którego aktorka wracała myślami przez całe życie. Jak podkreślała, babcia była osobą niezwykle silną, która przeszła obóz koncentracyjny i nauczyła ją rozróżniać dobro od zła oraz podejmować trudne decyzje.
Nadzwyczajnie mądra życiowo kobieta, która przeszła obóz koncentracyjny Ravensbriick i dobrze wiedziała, co jest dobre, co złe. Przyznam się pani, że i dziś zadaję jej w myśli pytania: Jakby się zachowała w danym momencie? Jakiego by dokonała wyboru na moim miejscu? I niemal słyszę jej odpowiedzi... - mówiła dla "Tele Tygodnia" Celińska.
Zobacz też: Andrzej Seweryn ujawnił prawdę o Stanisławie Celińskiej! Szokujące, co wyszło po jej śmierci
Zobacz naszą galerię: Celińska przeczuwała koniec? Jej słowa dziś poruszają do łez