Tak zmieniła się Magdalena Kuta, czyli Lodzia z "Rancza" – zobacz, jak aktorka wygląda dziś i poznaj jej niezwykłą historię

2026-01-16 15:09

Magdalena Kuta przez lata bawiła i wzruszała miliony widzów jako Lodzia z kultowego "Rancza". Mało kto jednak wie, że ta jedna z najbardziej zapamiętanych bohaterek Wilkowyj, miała pojawić się na ekranie tylko na chwilę, a sama aktorka w młodości musiała zmierzyć się z dramatem, który mógł całkowicie odmienić jej życie. Jej historia to opowieść o strachu, wierze, sile i nieoczywistych drogach losu. Zobacz w naszej galerii, jak zmieniła się przez lata.

Gdy Magdalena Kuta czytała scenariusz "Rancza", nie przypuszczała, że rola skromnej księgowej wójta zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskich seriali. Lodzia miała pojawić się w zaledwie dwóch scenach. Tak zakładał pierwotny plan. Jednak coś zaiskrzyło i widzowie pokochali tę postać.

Pomyślałam, że tę rolę napisano specjalnie dla mnie

– wspominała Magdalena Kuta w "TeleTygodniu". Publiczność pokochała Lodzię za pozorną nieśmiałość, pod którą kryła się inteligencja i charakter. Scenarzyści szybko zrozumieli, że bez niej Wilkowyje nie będą już takie same. Epizod zamienił się w stałą obecność, a Lodzia stała się jedną z ikon serialu.

Magdalena Kuta nie miała łatwego życia. "Czułam potworny strach"

Za ekranowym uśmiechem kryje się jednak biografia daleka od sielanki. Magdalena Kuta pochodzi z wielodzietnej rodziny, w której często brakowało pieniędzy. Droga na studia aktorskie była dla niej spełnieniem marzeń, ale też początkiem jednego z najtrudniejszych okresów w życiu.

Jeszcze w czasie nauki dowiedziała się, że jest w ciąży. W tym samym momencie jej partner odszedł do innej kobiety. Młoda studentka została sama – bez stabilności, bez pewności jutra, z ogromnym lękiem o przyszłość.

Czułam potworny strach. Byłam przekonana, że sobie nie poradzę 

- wspominała Magdalena Kuta w rozmowie z Mikołajem Milcke. W pierwszym odruchu chciała usunąć ciążę. Nie z braku uczuć, lecz z bezradności.

To jeszcze nie były czasy, kiedy było to takie oczywiste. Jako samotna matka z dzieckiem, musiałam na przykład podpisać w szpitalu, że się tego dziecka nie zrzekam, tylko dlatego, że nie byłam w małżeństwie. Był też strach przed rodzicami, że nie zaakceptują faktu, że mam dziecko bez ślubu. To był paraliżujący strach. Bałam się otoczenia i tego, że cała odpowiedzialność będzie spoczywała na mnie. W dodatku między mną a ojcem dziecka iskrzyło i widziałam to czarno. Zastanawiałam się, czy będzie mnie stać na jedzenie, czy dziecko będzie miało się w co ubrać. Tych myśli wybiegających w przód był ogrom

– opowiadała Magdalena Kuta w podcaście Mikołaja Milcke.

Przełom przyszedł wraz z pomocą i wewnętrzną przemianą. Aktorka – jak podkreśla – znalazła ukojenie w wierze. To ona pomogła jej oswoić lęk i podjąć decyzję, która zaważyła na całym dalszym życiu.

Zawdzięczam to Bogu. To On pomógł mi uporać się ze wszystkimi strachami i urodzić Tomka

– mówiła w rozmowie z "Dobrym tygodniem".

Dziś Magdalena Kuta jest nie tylko spełnioną aktorką, ale także szczęśliwą mamą i babcią.

Jest (rodzina - przyp.red.) moją podporą. Jestem bardzo szczęśliwa, że ich mam

Magdalena Kuta ma duże doświadczenie aktorskie

Choć dla wielu na zawsze pozostanie Lodzią Czerepach, dorobek Magdaleny Kuty jest znacznie bogatszy. Występowała m.in. w "Seksmisji", "Inferno" czy głośnym "Gangu zielonej rękawiczki" Netflixa. Zawsze konsekwentnie unikała celebryckiego zgiełku. Zobacz w naszej galerii, jak obecnie wygląda serialowa Lodzia.

Super Express Google News
"Ranczo" już nie wróci na ekrany, ale fani dostaną wyjątkowy prezent! Znamy szczegóły
Sonda
Lubiłeś/aś oglądać "Ranczo"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki