Nie potrzeba wielkich alei ani monumentalnych mauzoleów, żeby stworzyć jedną z najważniejszych polskich nekropolii. Stary Cmentarz na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem jest niewielki, kameralny i zupełnie inny od wielkich miejskich cmentarzy. Drewniane krzyże, kapliczki, kamień, metal i rzeźby sprawiają, że wiele znajdujących się tutaj nagrobków samo w sobie jest dziełem sztuki.
Ale o wyjątkowości tego miejsca decydują przede wszystkim ludzie. Spoczywają tu osoby, bez których trudno byłoby opowiedzieć historię Zakopanego, polskiego taternictwa, narciarstwa, sztuki i literatury.
Na Pęksowym Brzyzku znajduje się około 500 grobów, z czego około 250 należy do osób zasłużonych. Oficjalny serwis Zakopanego zalicza nekropolię do najważniejszych w Polsce.
Pęksowy Brzyzek. Skąd wzięła się nazwa?
Historia cmentarza sięga połowy XIX wieku. W 1848 roku Jan Pęksa przekazał część gruntu z przeznaczeniem na nekropolię. To właśnie od jego nazwiska pochodzi pierwsza część nazwy cmentarza. „Brzyzek” jest natomiast określeniem wywodzącym się z gwary góralskiej.
Początkowo chowano tu mieszkańców Zakopanego i okolic. Pęksowy Brzyzek stopniowo stawał się jednak miejscem spoczynku ludzi szczególnie ważnych dla miasta i Tatr.
Jedną z pierwszych wielkich postaci pochowanych na tym cmentarzu był w 1889 roku Tytus Chałubiński. W 1931 roku nekropolię uznano za zabytek.
Tytus Chałubiński. Człowiek, który pomógł rozsławić Zakopane
Grób Tytusa Chałubińskiego należy do najważniejszych na Pęksowym Brzyzku. Był lekarzem, botanikiem, społecznikiem, taternikiem i jednym z czołowych badaczy Tatr. Oficjalny serwis miasta określa go jako jedną z najbardziej zasłużonych postaci dla rozwoju Zakopanego. Zmarł w Zakopanem 4 listopada 1889 roku i został pochowany na Starym Cmentarzu. Z Chałubińskim mocno związana była kolejna legenda Podhala – Jan Krzeptowski Sabała.
Sabała, czyli „góralski Homer”
Jan Krzeptowski Sabała był góralem, myśliwym, muzykantem i jednym z najsłynniejszych podhalańskich gawędziarzy. Towarzyszył Chałubińskiemu podczas tatrzańskich wypraw, a jego opowieści i postać fascynowały przedstawicieli polskiej kultury. Znali go m.in. Henryk Sienkiewicz i Stanisław Witkiewicz. Sabała był również ojcem chrzestnym Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego. Ze względu na talent do opowiadania nazywano go „góralskim Homerem”. Zmarł w 1894 roku i spoczął na Pęksowym Brzyzku.
Stanisław Witkiewicz. Twórca stylu zakopiańskiego
Na zakopiańskim cmentarzu spoczywa również Stanisław Witkiewicz – malarz, pisarz, krytyk sztuki i twórca stylu zakopiańskiego. Zmarł w 1915 roku w Lovranie nad Adriatykiem, na terenie dzisiejszej Chorwacji. Ostatecznie został pochowany na Pęksowym Brzyzku. Był jedną z osób, które najmocniej wpłynęły na charakter Zakopanego przełomu XIX i XX wieku. Co ciekawe, na tym samym cmentarzu znajduje się miejsce pamięci jego syna – Witkacego. Narodowy Instytut Dziedzictwa wymienia Witkacego wśród osób posiadających na tym cmentarzu mogiłę symboliczną.
Kornel Makuszyński. Jego grób odwiedzają kolejne pokolenia
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk na cmentarzu jest Kornel Makuszyński. Autor „Szatana z siódmej klasy”, „Awantury o Basię” czy przygód Koziołka Matołka zmarł w Zakopanem w 1953 roku i właśnie tutaj został pochowany. Był powieściopisarzem, poetą, felietonistą i krytykiem teatralnym, a Zakopane przyznało mu tytuł honorowego obywatela. Jego grób należy do miejsc szczególnie łatwo rozpoznawalnych. Przez lata odwiedzały go m.in. szkolne wycieczki, pozostawiając przy nim znicze i szkolne tarcze.
Kazimierz Przerwa-Tetmajer wrócił pod Tatry po latach
Na Pęksowym Brzyzku spoczywa również jeden z najważniejszych poetów Młodej Polski – Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Jego związek z Tatrami i Podhalem był wyjątkowo silny. To autor m.in. „Melodii mgieł nocnych”, a także cyklu „Na Skalnym Podhalu”. Tetmajer zmarł jednak w Warszawie w 1940 roku i został pochowany na Powązkach. Dopiero w 1986 roku jego prochy sprowadzono do Zakopanego i złożono na Pęksowym Brzyzku.
Helena Marusarzówna i Stanisław Marusarz
Pęksowy Brzyzek to nie tylko pisarze i artyści. To także ludzie, których nazwiska zapisały się w historii polskiego sportu i II wojny światowej. Spoczywa tutaj Helena Marusarzówna, wybitna narciarka i kurierka tatrzańska z okresu okupacji. Jej grób do dziś jest miejscem oficjalnych uroczystości i upamiętnień.
Na Pęksowym Brzyzku pochowany został również jej brat Stanisław Marusarz – jeden z najwybitniejszych polskich narciarzy. Czterokrotnie startował w igrzyskach olimpijskich, w 1938 roku został wicemistrzem świata w skokach narciarskich, a podczas II wojny światowej działał jako kurier na trasie Zakopane–Budapeszt.
Nie wszystkie słynne nazwiska oznaczają prawdziwe groby
Spacerując po Pęksowym Brzyzku, łatwo popełnić błąd. Nie każda znana postać upamiętniona na cmentarzu jest tam rzeczywiście pochowana. Znajdują się tutaj również groby symboliczne ludzi związanych z Tatrami i Zakopanem. Tak jest m.in. w przypadku Mariusza Zaruskiego, twórcy i pierwszego kierownika TOPR. Zaruski zmarł w 1941 roku w sowieckim więzieniu w Chersoniu i został pochowany w zbiorowej mogile. Na Pęksowym Brzyzku znajduje się jedynie jego symboliczny grób. Symboliczne miejsca pamięci mają tutaj również m.in. Bronisław Czech, Maciej Berbeka, Bronisław Piłsudski, Karol Szymanowski i Mieczysław Karłowicz.
Ratownicy, przewodnicy i ludzie Tatr
Nekropolia opowiada również historię tatrzańskiego ratownictwa. Spoczywają tu przewodnicy i ratownicy górscy, a także osoby, które zginęły podczas akcji ratunkowych. Na cmentarzu pochowano m.in. ratowników związanych z katastrofą śmigłowca TOPR w 1994 roku oraz Marka Łabunowicza i Bartłomieja Olszańskiego, którzy zginęli podczas akcji pod Szpiglasowym Wierchem w 2001 roku.
Obok wielkich nazwisk polskiej kultury znajdują się również rodzinne mogiły starych zakopiańskich rodów, przewodników, muzykantów i ludzi, którzy przez dziesięciolecia tworzyli historię Podhala.
Pęksowy Brzyzek jest czymś więcej niż cmentarzem
To właśnie połączenie ludzi i sztuki sprawia, że Pęksowy Brzyzek jest tak nietypowym miejscem. Znajdują się tutaj drewniane góralskie krzyże, kapliczki, rzeźby, kamienne nagrobki i dzieła znanych artystów. Przez nekropolię prowadzi zaledwie jedna główna aleja. Tuż obok stoi stary drewniany kościół i zabytkowa kaplica Gąsieniców.
Pęksowy Brzyzek można więc czytać jak skróconą historię Zakopanego. Z jednej strony są tu ludzie, którzy odkrywali Tatry dla kolejnych pokoleń, z drugiej – pisarze, artyści i sportowcy, a obok nich górale, przewodnicy oraz ratownicy.
I być może właśnie dlatego trudno traktować to miejsce wyłącznie jako cmentarz. To jedna z tych zakopiańskich przestrzeni, w których historia miasta nie jest zamknięta w muzealnej gablocie – została zapisana w nazwiskach, rzeźbach i nagrobkach.