Kim jest Urszula Dudziak?
Piosenkarka jest powszechnie uznawana za niezwykłą postać zarówno polskiej, jak i zagranicznej muzyki jazzowej. Zasłynęła jako wybitna wokalistka i kompozytorka. Jej znakiem rozpoznawczym jest perfekcyjne opanowanie techniki wokalnej skat. Kariera Urszuli Dudziak nabrała imponującego tempa w latach 70., kiedy to zdobyła uznanie amerykańskiej publiczności. Utwór „Papaya” okazał się wielkim hitem, który zagwarantował wokalistce niebywały sukces komercyjny. Piosenka była nucona przez ludzi na całym świecie, a po długim czasie znów stała się internetowym fenomenem.
Sfera prywatna i zawodowa artystki często się ze sobą splatały. Wokalistka stanęła na ślubnym kobiercu z Michałem Urbaniakiem, wybitnym jazzmanem, grającym na skrzypcach. Stworzyli razem wyjątkowy duet, który zapisał się w historii muzyki. Małżonkowie doczekali się dwóch córek, Katarzyny i Miki, które postanowiły pójść w ślady rodziców i zająć się muzyką. Po emigracji do USA relacja Dudziak i Urbaniaka dobiegła końca. Następnie piosenkarka związała się z popularnym pisarzem, Jerzym Kosińskim. Para była ze sobą aż do dramatycznej śmierci literata. Obecnie gwiazda tworzy zgraną parę z Bogdanem Tłomińskim.
Urszula Dudziak o planach na emeryturę
Piosenkarka zaraża otoczenie swoim optymizmem, żywiołowością i entuzjazmem. Gwiazda ani myśli o rezygnacji z występów przed publicznością. Mogli się o tym przekonać goście wydarzenia Invest In Szczecin Open 2026. Urszula Dudziak poruszyła temat ewentualnego przejścia na emeryturę w trakcie wywiadu z serwisem eska.pl.
- Myślę, że w naturalny sposób zawładnie mną fizjologia, bo to nieuniknione – w końcu nie będę żyła 300 czy 500 lat, choć bardzo kocham życie! Jednak dopóki ludzie będą przychodzili na moje koncerty, a ja będę czuła w sobie siłę oraz tę niesamowitą energię, by przekazywać im coś fajnego, nie zejdę ze sceny. Może nadejdzie moment, w którym się wypalę albo uznam, że nie daję rady, bo śpiewam bardzo trudną muzykę. Na razie jednak absolutnie o tym nie myślę - wyznała Dudziak.
Wokalistka dodała również, że niedawno dała rewelacyjny koncert.
- Chcę się wręcz pochwalić, że zaledwie parę dni temu śpiewałam w Londynie, w pięknej filharmonii Cadogan Hall dla 800 osób. Ludzie krzyczeli, ja skakałam i tańczyłam na scenie, a owacjom na stojąco nie było końca. Czuć tę energię, więc jeszcze długo pociągnę! - powiedziała Dudziak.