- Donald Trump obiecał myśliwym i rybakom większy dostęp do terenów łowieckich i wód publicznych.
- 80-letni Trump wystąpił blady i z zachrypniętym głosem, natychmiast wywołując falę spekulacji o jego stanie zdrowia.
- Czy to zwykłe przeziębienie, czy sygnał poważniejszego kryzysu? Dowiedz się, co naprawdę dzieje się z prezydentem.
Donald Trump (80 l.) w czwartek wieczorem przemawiał do około setki myśliwych i rybaków w Ogrodzie Różanym. Zaprosił ich na specjalną kolację, podczas której przekazał, że "jego administracja dąży do otwarcia większej liczby terenów publicznych i dróg wodnych, złagodzenia barier regulacyjnych i promowania polowań wśród młodych Amerykanów i weteranów".
Co się dzieje z Trumpem? "Blady, zachrypnięty"
Jak jednak podaje między innymi "Daily Mail", to, co mówił, dało się przyćmić przez to, jak się zachowywał i jak wyglądał. "W ciągu kilku chwil od zbliżenia się do mównicy, krytycy i obserwatorzy mediów na platformach społecznościowych zwrócili uwagę na wygląd Trumpa, zauważając, że był wyjątkowo blady i mówił z wyraźnie nosowym, chrapliwym głosem" - czytamy. To od razu wywołało falę spekulacji na temat stanu jego zdrowia, bowiem od pewnego czasu krążą plotki o "ostrym kryzysie medycznym", z jakim Trump może się zmagać. "Prezydent może walczyć z przeziębieniem, ale może to też wskazywać na coś poważniejszego" - czytamy.
Trump chce zyskać wyborców wśród myśliwych?
Wracając jednak do głównego wątku czwartkowego wydarzenia w Ogrodzie Różanym "Daily Mail" przypomina, że za kadencji Joe Bidena, Służba Ryb i Dzikich Zwierząt Stanów Zjednoczonych (US Fish and Wildlife Service) wprowadziła w kilku krajowych rezerwatach przyrody szczegółowe wymogi dotyczące amunicji i sprzętu bezołowiowego. "Według Fox News, rozporządzenie wykonawcze Trumpa ma na celu złagodzenie tych ograniczeń, a także udostępnienie większej części amerykańskich wód przybrzeżnych do wędkarstwa rekreacyjnego".