Pod koniec grudnia 2025 roku w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania przedstawiające Viki Gabor i Giovanniego Trojanka podczas ceremonii zgodnej z romską tradycją. To właśnie dziadek Giovanniego, Bogdan Trojanek, udostępnił filmik, który natychmiast obiegł internet i wywołał falę komentarzy. Według niego ceremonia miała miejsce w Krakowie i była zgodna z romskim zwyczajem, choć nie miała mocy prawnej według polskiego prawa. Szybko okazało się, że materiał z mediów społecznościowych został usunięty przez samego zainteresowanego, a zdaniem Bogdana Trojanka główną przyczyną była ogromna fala hejtu, jaka się pod nim pojawiła. Dziadek tłumaczył, że reakcje internautów były tak silne, iż zdecydował się wycofać nagrania, by chronić prywatność młodych.
Viki Gabor także odniosła się do całej sytuacji. Potwierdziła, że doszło do zaręczyn, a nie "ślubu", jednocześnie dodając, że ceremonia miała charakter symboliczny i kulturowy, a nie prawnie wiążący. - Tak, zaręczyłam się i jestem mega happy - podkreśliła. Z uwagi na to, że ceremonię wykonano według romskich tradycji, które wiążą się z innymi obyczajami niż ślub cywilny lub kościelny, wywołało to też lawinę komentarzy dotyczących tego, co takie wydarzenie oznacza dla młodych i jak powinno być postrzegane. Szczegóły poniżej.
Dziadek opowiada o przyszłości Viki Gabor i jej wybranka. Krytyka, hejt i reakcje fanów
Po ceremonii dziadek "pana młodego", Bogdan Trojanek, zaczął chodzić po mediach i udzielać wywiadów, w których mówił nie tylko o samych zaręczynach, ale także o planach młodych. Zdradził, że wnuczek Giovanni na co dzień mieszka i uczy się w Londynie, dlatego możliwe jest, że para będzie dzielić czas między Wielką Brytanię a Polską: zwłaszcza, że oba miejsca są ważne dla ich życia. Dziadek podkreślał też, że sam zamierza wspierać wnuka i Viki finansowo, co ma im pomóc w rozpoczęciu wspólnego życia. Zaznaczył, że młodzi mogą mieszkać "tam, gdzie będą chcieli", zwracając uwagę na mobilność współczesnych artystów i możliwości podróżowania.
Czytaj więcej: Rodzice Viki Gabor nie wiedzieli o jej ślubnych planach?! "Wszyscy byliśmy zaskoczeni"
Cała sytuacja bardzo szybko przerodziła się w medialną burzę. Nagrania ze "ślubu" wywołały różne reakcje: od gratulacji i wsparcia po ostrą krytykę, w niektórych komentarzach balansującą na granicy hejtu. Część internautów nie dowierzała w impulsywność decyzji, inni zaś kwestionowali, czy to dobry moment na taki krok w życiu 18‑latki. Dziadek Giovanniego komentował wprost, że nie spodziewał się aż tak gorzkich ocen ze strony internautów i podkreślał, jak bolesne dla niego było obserwowanie negatywnych komentarzy wobec pary.
Plany poza Polską? Nowy rozdział życia Viki Gabor
W związku z ujawnionymi informacjami na temat miejsca zamieszkania Giovanniego pojawiły się również spekulacje, że Viki Gabor może w przyszłości wyjechać z Polski. Według wypowiedzi Bogdana Trojanka planowany jest czas edukacji młodych w Wielkiej Brytanii, co wskazuje na możliwy etap życia poza granicami kraju. To z kolei rodzi pytania o przyszłość kariery Viki: czy nadal będzie działać głównie na polskim rynku, czy po osiągnięciu pełnoletności i związku z Giovannim zdecyduje się na intensywniejsze życie oraz pracę międzynarodową. Faktem jest, że już wcześniej pojawiały się informacje o jej dążeniu do obecności na scenie zagranicznej oraz planach, które obejmują różne rynki muzyczne.
To wszystko stoi pod znakiem zapytania, zwłaszcza że w ostatniej rozmowie z "Faktem" dziadek Giovanniego odpowiedział na pytanie dotyczące tego, czy ślub w tak młodym wieku nie jest przedwczesną decyzją, i zaskoczył wszystkich.
- Pewnie, że za wcześnie - stwierdził Bogdan Trojanek z rozbrajającą szczerością. - Ale miłość nie liczy, jeżeli jest prawdziwa i czysta, płynąca z serca. (...) To jest fajne, że oni chcą się dalej rozwijać. Mój wnuk się uczy i Viki także będzie kontynuowała edukację w Wielkiej Brytanii - dodał po chwili.
To będzie ten ślub czy nie będzie? - zastanawiają się internauci. Nic nie wskazuje na to, że mielibyśmy uzyskać odpowiedź na to pytanie w najbliższym czasie. Pozostaje czekać, w "Super Expressie" będziemy się temu przyglądać.
Galeria zdjęć: Viki Gabor ukrywała ślubne plany przed rodzicami