Wdowa po Kamińskim gorzko wspomina jego ostatnią prośbę i wyznaje: "Tęsknię za Emilianem". Skończyłby 74 lata

To kolejne urodziny Emiliana Kamińskiego, które jego najbliżsi spędzą bez męża i ojca. Wybitny aktor, reżyser i twórca Teatru Kamienica zmarł 26 grudnia 2022 roku po długiej i ciężkiej chorobie. Miał 70 lat. Gdyby żył, 10 lipca obchodziłby 74. urodziny. Justyna Sieńczyłło w rozmowie z Super Expressem wspomina, o co mąż prosił ją tuż przed śmiercią i ubolewa nad tym, że jego ukochane "dziecko" wciąż jest zagrożone.

Emilian Kamiński zmarł po długiej chorobie, pracował niemal do końca

Choć od śmierci Emiliana Kamińskiego minęły już ponad 3 lata, w domu i teatrze wciąż czuć jego obecność. Najbliżsi nie ukrywają, że ogromnie za nim tęsknią i robią wszystko, aby jego dziedzictwo było kontynuowane. Żona aktora, Justyna Sieńczyłło, wielokrotnie podkreślała, że największym obowiązkiem rodziny jest dziś podtrzymywanie dzieła, któremu Kamiński poświęcił dużą część życia.

Teatr Kamienica był jego ukochanym projektem. Emilian przez lata walczył o zdobycie funduszy, remont zniszczonych piwnic przy al. Solidarności i stworzenie miejsca, które będzie tętniło kulturą. Wielu nie wierzyło, że ten ambitny plan uda się zrealizować. On jednak dopiął swego. W 2009 roku Kamienica otworzyła swoje drzwi i szybko stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych scen w Warszawie. Niestety, w 2022 r. Kamiński odszedł na zawsze.

Zobacz także: Emilian Kamiński zmarł po długiej walce z chorobą. "Wciąż kochamy. 1096 dni". Wzruszające słowa!

Mówi się, że czas leczy rany. Chciałabym, żeby to była prawda. Mijają trzy lata, a ja tęsknię za Emilianem równie mocno jak wtedy, gdy odszedł. Może nawet bardziej, bo dziś, każdego dnia, staję przed zadaniem, o które prosił mnie odchodząc - "Chroń kamienicę". To nie był dla niego zwykły budynek. To było jego marzenie, jego życiowe dzieło. Miejsce, któremu oddał serce, talent, siły i lata pracy. Kiedy 25 lat temu wszedł do tej zrujnowanej kamienicy, wielu widziało tylko ruiny i zaszczurzone, nieużywane piwnice. On zobaczył teatr, miejsce spotkań, wzruszeń i rozmów. Zobaczył przestrzeń, która będzie służyć Warszawie i jej mieszkańcom - wyznała Justyna Sieńczyłło w rozmowie z Super Expressem tuż przed rocznicą urodzin męża.

I dodała:

Dziś ta sama kamienica, jak w 2012 roku, znów jest zagrożona. Nie dlatego, że przestała mieć wartość. Przeciwnie - właśnie dlatego, że ją ma. Dla jednych jest symbolem kultury i wspólnego dobra, dla drugich atrakcyjną nieruchomością z 30 pustostanami wśród 46 lokali.

Zobacz także: Emilian Kamiński mimo ciężkiej choroby pracował do samego końca. "Mdlał, ale nie odpuszczał"

Justyna Sieńczyłło nie traci nadziei

Po śmierci aktora jego bliscy postanowili zrobić wszystko, by to wyjątkowe miejsce przetrwało. Justyna Sieńczyłło nadal kieruje teatrem, a rodzina angażuje się w jego działalność, organizując premiery, koncerty i wydarzenia poświęcone pamięci założyciela. Jubileusze Kamienicy są dziś nie tylko świętem teatru, ale także okazją do wspominania człowieka, dla którego to miejsce było najważniejsze. Sieńczyłło, obecnie dyrektor naczelna i artystyczna, walczy o Teatr Kamienica równie mocno i z takim przekonaniem, jak wcześniej robił to jej mąż. Aktorce pomagają dzieci - Natalia Kamińska odpowiada za PR i marketing, a Kajetan Igor Kamiński jest menagerem teatru. Gwiazda nie traci nadziei na to, że Kamienica w końcu będzie bezpieczna.

Wierzę jednak, tak jak Emilian, że są wartości, których nie da się przeliczyć na metry kwadratowe. Mam nadzieję, że Prezydent Miasta st. Warszawy dostrzeże różnicę - między tymi, którzy przez lata budowali to miejsce z miłości do kultury, inwestując w nie życie, serce i 16 milionów złotych, a tymi, którzy widzą w nim przede wszystkim potencjał inwestycyjny - i postanowi zabezpieczyć to miejsce raz na zawsze.

6 lipca na facebookowym profilu Kamienicy pojawił się długi list otwarty. Można w nim przeczytać (całość znajdziecie niżej):

Szanowny Panie Prezydencie Rafale Trzaskowski, zwracamy się do Pana z apelem o osobiste zaangażowanie i pilną interwencję w sprawie unormowania sytuacji prawnej i lokalowej zabytkowej kamienicy przy Alei Solidarności 93. Od dekady podejmujemy bezskuteczne próby nawiązania dialogu z Panem Prezydentem. Poprzez liczne pisma oraz spotkania z Wiceprezydentkami m.st. Warszawy wielokrotnie alarmowaliśmy zarówno o szeregu urzędniczych zaniedbań, jak i nadużyć, do jakich dochodzi pod tym adresem. Przedmiotowy budynek położony jest zaledwie 500 metrów od Ratusza, a Miasto st. Warszawa posiada w nim aż 78 proc. udziałów. Mimo tak ogromnego kapitału publicznego, na 46 znajdujących się tu lokali aż 30 to niszczejące pustostany. Kontrowersyjne decyzje administracyjne urzędników niższego szczebla doprowadzają ten zabytkowy obiekt do ostatecznej degradacji, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla przyszłości budynku oraz funkcjonującego w nim Teatru Kamienica.

Emilian Kamiński 10 lipca skończyłby 74 lata.

Zobacz także: Pomnik Emiliana Kamińskiego jest imponujący. Nie ma drugiego takiego. Widzicie, co przedstawia?

Zobacz więcej zdjęć. Irena Santor zadała szyku w Międzyzdrojach. Prawdziwa z niej dama! Ma 91 lat

Emilian Kamiński patrzy na warszawiaków. Piękne upamiętnienie wielkiego artysty

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki