Gustaw Holoubek bez dwóch zdań jest jednym z najwybitniejszych aktorów XX wieku. Wielokrotnie nagradzany artysta (m.in. Order Orła Białego, Order Odrodzenia Polski, Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis) zmarł 6 marca 2008 roku. Został pochowany na Starych Powązkach w Warszawie. Wdowa po Holoubku kilka dni po 8. rocznicy śmierci męża umieściła na Facebooku wpis, w którym w gorzkich słowach skrytykowała działanie stacji telewizyjnych i radiowych. Magdalena Zawadzka ma żal o to, że nikt nie uczcił pamięci Gustawa Holoubka w rocznicę jego śmierci.
– ...wczoraj była 8-a rocznica śmierci mojego męża, wybitnego artysty i fantastycznego człowieka Gustawa Holoubka. To bardzo smutny dla mnie dzień, a jeszcze smutniejszy przez fakt, ze mało kto o Nim pamięta. Śledziłam dziś wiadomości w stacjach radiowych i telewizyjnych. Nikt się nawet nie zająknął na ten temat. Na upamiętnianie przez instytucje kulturalne, nie ma co liczyć, bo brak im przede wszystkim kultury. Robię wszystko, żeby pamięć o Gustawie nie zginęła. Doroczny koncert w dzień urodzin w Teatrze Wielkim pod patronatem dyrektora Waldemara Dąbrowskiego, nagroda ZASP-u nazwana Gustaw, moje dwie wspomnieniowe książki „Gustaw i Ja" i „Taka jestem i już!" i to wszystko. Liczę na to, ze któregoś dnia Rada Warszawy (już inna) przywróci imię Gustawa Holoubka Teatrowi Dramatycznemu. To imię, które sama 8 lat temu hucznie nadała, a potem cichaczem odebrała. Wiem, ze życie idzie, a raczej pędzi dalej, ale nic nie usprawiedliwia braku pamięci o ludziach, którym zawdzięczamy najpiękniejsze chwile wzruszeń – napisała Magdalena Zawadzka na Facebooku.