Spis treści
Nowy sezon "Euforii" przekracza kolejne granice
Sam Levinson, odpowiedzialny za stworzenie "Euforii", od dawna słynie z prowokowania widzów i przesuwania granic akceptowalności. Tym razem jednak skala kontrowersji przerosła oczekiwania - nawet najwierniejsi fani produkcji HBO, zazwyczaj tolerancyjni wobec jego artystycznych wizji, wyrazili głośny sprzeciw. Internet zalała fala oburzenia, a stanowisko publiczności jest kategoryczne: bulwersujące sceny z udziałem Sydney Sweeney powinny zostać natychmiast wycięte z "Euforii".
Co wydarzyło się w pierwszym odcinku 3. sezonu "Euforii"?
Otwarcie trzeciej serii "Euforii" przynosi odpowiedź na pytanie, jak potoczyły się losy bohaterów po pięcioletnim przeskoku czasowym. Rue (Zendaya), Maddy (Alexa Demie), Cassie (Sydney Sweeney) i pozostali skończyli szkołę średnią, a większość z nich opuściła rodzinne strony. Wyjątkiem są Cassie i Nate (Jacob Elordi), którzy zamieszkali na przedmieściach, kreując wizerunek idealnej pary. Rzeczywistość okazuje się jednak brutalna - obok problemów osobistych, zmagają się z poważnymi kłopotami finansowymi. Cassie pragnie zorganizować wystawne wesele z dekoracjami za 50 tysięcy dolarów, podczas gdy Nate chce po prostu spłacić długi i zaznać spokoju. Wobec braku funduszy, zdesperowana dziewczyna postanawia zarobić na ślub, decydując się na występy na platformie OnlyFans.
PRZECZYTAJ TEŻ: Bliźniaczki z show TVN napadają w komentarzach! "Siedziałaś przed Igorem! Klękałaś przed fotelem"
W pierwszym odcinku pokazano montaż ujęć, w których Cassie pozuje przed obiektywem w kontrowersyjnych strojach. Występuje między innymi w kostiumie psa, owinięta jedynie w amerykańską flagę, a co najgorsze... stylizuje się na skrajnie zseksualizowane dziecko. Ma smoczek, nosi pieluchę i przyjmuje wyzywające pozy. Ten konkretny fragment przelał czarę goryczy, a fani masowo wyrazili swój sprzeciw w mediach społecznościowych.
Fani "Euforii" żądają usunięcia scen z Cassie (Sydney Sweeney)
Reakcja nie ograniczyła się jedynie do słów krytyki. Internauci głośno domagają się całkowitego usunięcia kontrowersyjnych fragmentów z serialu, powołując się na precedens z "Trzynastu powodów", gdzie po czasie wycięto scenę samobójstwa Hannah Baker. Przyszłość tego wątku pozostaje jednak niepewna, ponieważ HBO do tej pory nie skomentowało sprawy.
PRZECZYTAJ TEŻ: To już dno? Widzowie masakrują Wojewódzkiego po głośnym wywiadzie