Olbrychski jeszcze do niedawna za nic miał sobie wyrok sądu w Grodzisku Mazowieckim, który za jazdę na podwójnym gazie ukarał go trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. W grudniu, zaledwie dwa miesiące po usłyszeniu wyroku, aktor złamał prawo. Został przyłapany na jeździe skuterem po podwarszawskiej Podkowie Leśnej. I wbrew zapewnieniom żony, która broniła męża jak lwica, nie wolno mu było tego robić. - Rower i motorower o pojemności do 50 cm sześciennych może być używany przy zatrzymaniu prawa jazdy i zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych - twierdziła w rozmowie z "Super Expressem" pani Krystyna. Policja jest jednak innego zdania.
- Jeżeli ktoś ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, to dotyczy to wszystkich pojazdów mechanicznych. Motorower również jest pojazdem mechanicznym - powiedział nam aspirant Robert Opas ze stołecznej policji.
Wygląda na to, że państwo Olbrychscy poszli po rozum do głowy. Przy okazji kolejnych zakupów za kierowcę robiła już pani Krystyna. I tak będzie musiała jeszcze przez prawie trzy lata.
ZOBACZ: Daniel Olbrychski może sobie jeździć! Sprawdź, co powiedziała jego żona [ZDJĘCIA]