Wiemy, co było powodem zdenerwowania Kamili z "Rolnik szuka żony 8"! Zachowanie Jana poniżej krytyki?

2021-11-04 15:00
Rolnik szuka żony 8: Znamy powód zdenerwowania Kamili. Jan przesadził?
Autor: fot. Gałązka/AKPA/Facebook @Rolnik szuka żony TVP Rolnik szuka żony 8: Znamy powód zdenerwowania Kamili. Jan przesadził?

Na gospodarstwach ubywa gości. W najnowszym odcinku "Rolnik szuka żony 8" Kamila zdecydowała się pożegnać jednego z kandydatów. Powodem była sytuacja, która wydarzyła się poza kamerami. Fani "Rolnik szuka żony 8" nie wiedzieli, o co poszło. Znamy szczegóły całego zajścia! Czy reakcja Kamili była właściwa?

W najnowszym sezonie hitu Telewizji Polskiej doszło do zadziwiających zdarzeń! Kamila Boś, piękna uczestniczka "Rolnik szuka żony 8", zawróciła w głowach licznych kandydatów. Rolniczka otrzymała najwięcej listów w historii programu! Po pierwszym spotkaniu udało jej się wybrać trzech kandydatów: Adama, Jana oraz Tomasza. Mężczyźni z radością zjawili się w gospodarstwie i z nadzieją oczekiwali na spotkania sam na sam z Kamilą. Niestety, pierwsze dni spędzili na sprzątaniu pieczarkarni oraz grupowych aktywnościach. Kandydaci mieli z tym problem! - Ja na co dzień nie myję pieczarkarni, ale chciałam spędzić z nimi czas - przyznała rolniczka. Podczas czynności Adam przewrócił wysoką wieżę z skrzynek z pieczarkami! - Ona pokazuje nam, czym się zajmuje, a ja bym wolał spędzić z nią trochę czasu prywatnie - powiedział. W kolejnym odcinku okazało się, że poza kamerami doszło do sytuacji, która rozwścieczyła Kamilę! Do tej pory nie było wiadomo, o co poszło. Znamy całą prawdę!

SPRAWDŹ: Rolnik szuka żony 8: Krzysztof powiedział, że kocha! "To jest ta kobieta" [ZAPIS RELACJI]

Dalsza część artykułu pod galerią: "Rolnik szuka żony 8" - uczestnicy

Szokujące szczegóły tajemniczego wieczoru w "Rolnik szuka żony 8"

W kolejnym odcinku "Rolnik szuka żony 8" nastał moment randek. Kamila wyznała, że jej kandydaci mocno na to nalegali.

Zobacz: Rolnik szuka żony 8: Krzysztof powiedział, że kocha! "To jest ta kobieta" [ZAPIS RELACJI]

- Dzisiaj rano wstałam i od razu jest atak - wyznała wtedy rolniczka. Na pierwszą randkę zabrała Adama. Kamila wyznała, że mężczyźni chcieli poznać ją poza kamerami. Gdy do tego doszło - mieli rzekomo nie mieć pytań. Presja bycia sam na sam sprawiła, że Kamila się popłakała! Naciski panów musiały być silne. Podczas randki rolniczka wypomniała Adamowi, że ich zachowanie nie było w porządku. Nieustannie poruszała temat "wydarzenia spoza kamer", jednak bez szczegółów. Dowiedzieliśmy się, co tak naprawdę stało się tego feralnego wieczoru!

- Adam poruszył temat tego, że chciałby mnie bliżej poznać. W tej chwili podszedł Janek, który z rąk wypuścił mi muchę w twarz, która trafiła mnie w oko, odwróciłam głowę i zwróciłam mu uwagę. Adam poczuł się zlekceważony i poszedł obrażony do innego pokoju, nie chcąc kontynuować rozmowy – zdradziła w internetowym komentarzu Kamila.

Jak donosi nasz tajemniczy informator, okazało się, że owad, którym Janek „zaatakował” rolniczkę wpadł w jego ręce w... toalecie!

- Wyszedłem do toalety i złapałem muchę. Wracając, usiadłem między Kamilą i Tomkiem i tę muchę wypuściłem. I było wielkie przerażenie ze strony Kamili. Tylko otworzyłem rękę. Nic nie powiedziałem słowem - relacjonował.

Finał był taki, że rolniczka nie miała już ochoty iść z nim na randkę i odprawiła go do domu. - Blask od ciebie bił, uśmiech i tym uśmiechem mnie do siebie przyciągnąłeś. Mówiłam, najbliżej mi do Janka - żaliła się i na koniec stwierdziła, że nie chce dawać mu nadziei.

Uczestnik "Rolnik szuka żony 3" skomentował zajście: "końskie zaloty"

Jak poinformował nasz tajemniczy informator, odcinek z feralną muchą obserwował Marek z "Rolnik szuka żony 3". W jego folwarku Knopin aż roiło się od much i kandydatki, które przyjął u siebie w domu miały o to pretensje. Próbowały pozbyć się owadów, wieszając na nie specjalne lepy. Ania, do której pojechał na rewizytę, zakończyła z nim znajomość wręczając mu prezent w postaci zapasu… lepów na muchy! 

- A muchy! Wielkie rzeczy! To normalne, że są w gospodarstwie! - miał się oburzać Marek. - Mi one pomogły, bo po programie poznałem naprawdę fajną dziewczynę - dodał rolnik, który od kilku lat jest w szczęśliwym związku z Julką i ma z nią synka - 2-letniego Franka.

ZOBACZ: Rolnik szuka żony 8. Kamila nie spodziewała się takiego listu! Tego jeszcze nie było w programie

- Ale, żeby nie było! Co to za za końskie zaloty z wypuszczaniem muchy złapanej w toalecie. Tak się nie robi. Wcale się nie dziwię Kamili, że się wkurzyła. Z kobietami trzeba delikatniej – komentuje, jak prawdziwy znawca.

Co więcej, z naszych informacji wynika, że Kamila i Janek są w kontakcie i zdarza im się żartować z nieszczęsnej muchy, ale o bliższych relacjach nie ma już mowy.

Co o tym sądzicie? Czy reakcja Kamili na sytuację była przesadzona? Czy końskie zaloty Janka były nie na miejscu?

Sonda
Czy reakcja Kamili na "muchową awanturę" była właściwa?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE