Spis treści
W stolicy Austrii rozpoczął się 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. W zmaganiach o muzyczne Grand Prix bierze udział 35 państw. Tegoroczna, jubileuszowa edycja największego widowiska telewizyjnego na świecie jest jednak obarczona kontrowersjami i odbywa się w cieniu bojkotu związanego z obecnością Izraela. Pierwszy półfinał dostarczył już wielu emocji, a to przecież dopiero start całego wydarzenia.
Alicja Szemplińska w Wielkim Finale. Polska przeszła półfinał
Pierwsze półfinałowe starcia Eurowizji 2026 miały miejsce 12 maja w Wiener Stadthalle. Jurorzy wraz z widzami wybrali dziesiątkę najlepszych wykonawców z piętnastu zaprezentowanych, którzy w sobotę ponownie wystąpią na wielkiej scenie. W tym gronie, dzięki wysokiej liczbie punktów, znalazła się Alicja Szemplińska z piosenką „Pray”. Fani z Polski przeżyli jednak chwile grozy, gdyż nasz kraj został wyczytany jako ostatni podczas ogłaszania wyników.
Kto ogłosi polskie punkty? Kto w polskim jury?
Po informacji o awansie reprezentantki Polski, pojawiły się doniesienia o osobie, która przedstawi wyniki polskiego jury podczas finału. Serwis „Wirtualne Media” podał, że 16 maja, w sobotni wieczór, połączenie z Wiedniem nawiąże Ola Budka. Dziennikarka radiowa po raz drugi z rzędu przekaże ponad stu milionom widzów, komu warszawskie jury przyznało słynne 12 punktów. W 2025 roku Budka współprowadziła telewizyjne preselekcje w TVP i to ona ogłosiła w maju, że polscy jurorzy najwyżej ocenili Szwajcarię.
Głosy oddane przez widzów z Polski zostaną zsumowane z punktami telewidzów z innych państw i dodane do puli jurorskiej w końcowej części finału. Skład polskiego jury zostanie z kolei upubliczniony w nocy z soboty na niedzielę, tuż po zakończeniu koncertu finałowego. Nowe regulacje wprowadzają zmianę w komisjach – obecnie zasiada w nich siedmiu, a nie pięciu ekspertów. Wymagane jest również, by co najmniej dwoje członków jury miało nie więcej niż 25 lat. Wśród oceniających mogą ponownie znaleźć się dziennikarze muzyczni.